picador napisał: scalaki w pilotach ze stałym kodem po prostu siadają , jeżeli dioda nie pulsuje tylko świeci to na 99% uwalony układ
Witam
calkiem sie nie zgadzam z tym ze scalaki z stalym kodem padaja .
Montuje autoalarmy od 10 lat moja firma zamontowala ich ponad 3000 z czego wiekszosc ze stalym kodem i na taka ilosc trafily mi sie tylko 2 uszkodzone scalaki z czego jeden byl w spodniach podczas prania .
a to ze dioda nie pulsuje to na 99,99% nie jest wina kości tylko najczesciej uszkodzony tranzystor lub elemety generatora RC albo jesli pilot posiada to rezonator kwarcowy (upadek) poza tym zaczol bym od poprawienia wszystkich lutow i pomiarze druku czesto zdazaja sie pekniecia sciezek . A najczesciej to poprostu pilot bez kwarca jest odstrojony i w tym przypadku rewelacyjnie ustawia sie pilota na analizatorze widma(pod warunkiem ze przynajmniej jeden dziala dobrze i dostrajamy sie do jego czestotliwosci poza tym mozna sprawdzic roznice w mocy 2 pilotow) a jesli nie to oscyloskop ale wtedy trzeba sie podlaczyc do centralki alarmowej .I to by bylo tyle jak na 10 letnia praktyke jesli ktos chce to niech policzy procentowo uszkodzenia kosci pilotow.
Pilot jest bardzo narazony na uszkodzenia mechaniczne i na to trzeba zwrocic szczegolna uwage .
Pozdrawiam
Jurek
p.s.
nieznam osoby ktora ma autoalarm i choc raz nie upuscila kluczykow z pilotem
SA PILOTY KTORE NIGDY NIE PULSUJA DIODA SWIECACA NAWET GDY SA SPRAWNE POPROSTU DIODA NIEJEST WPIETA SZEREGOWO NA ZASILANIU TYLKO DO PORTU PROCESORA PRZYKLADEM JEST AUTOALARM DELTA 3000 I WIELE INNYCH ALE NIE PAMIETAM DOKLADNIE NAZW WIEC NIEBEDE WPROWADZAL W BLAD