Buduję sterownik do dużych wyświetlaczy 7 segmentowych (101mm) i napotkałem na nieoczekiwany problem z multipleksem. Mianowicie dane z jednego wyświetlacza "przebijają" na pozostałe objawia się to słabym świeceniem segmentów sąsiednich wyświetlaczy pomimo tego że powinny być wygaszone. Mogę się tylko domyślać że to wina zbyt wolnego wyłączania czegoś w układzie. Nie mam jednak pojęcia czego i jak się tego pozbyć. Niech ktoś zajrzy na schemat i powie jaki błąd popełniam. Dołączam schemat i program testujący (ma na celu wyświetlić cokolwiek zmieniającego się na jednym wyświetlaczu i sprawdzić Timer0) Rezystory przy tranzystorach anod zostały dobrane metodą pi razy oko = zobaczymy co będzie
więc podejrzewam że to ich wina. Jeśli mam rację to jakie powinny być ich wartości.