Poszukuję jakiegoś prostego sposobu na utrzymanie akumulatora żelowego z ołowiem 7AH w stanie używalności (jako zasilania awaryjnego na wypadek braku prądu, ładowanie ma być sterowane przez tą atmege).
1. Jak się należy obchodzić z takim akumulatorem.
2. Czym ładować jak długo, jak często,
3. Czy i jak sprawdzać czy jest rozładowany?
4. Ładować niezależnie od tego czy jest rozładowany?
5. Czy można go przeładować?
6. A może ładować tylko po użyciu (wyrkyciu braku prądu)?
7. Jak sprawić zeby przy przełączaniu z zasilania sieciowego (przy zaniku prądu) na aku nie zresetował mi się zegar w atmedze (zegar z kwarcem do nóżek 28 i 29)
A wszystko to w BasComie. Zastanawiam się nad osobnym zasilaczem/prostownikiem tylko do ładowania aku.
Docelowo układ będzie złożony z 5 czujników ruchu, 2 syrenek 20W 12V, no i akumulatorka. Jakiej mocy transformatora potrzebuję i czy wystarczy jeden? Można założyć że przy wystąpieniu alarmu ładowanie będzie przerywane.
Prosze o podpowiedzi
1. Jak się należy obchodzić z takim akumulatorem.
2. Czym ładować jak długo, jak często,
3. Czy i jak sprawdzać czy jest rozładowany?
4. Ładować niezależnie od tego czy jest rozładowany?
5. Czy można go przeładować?
6. A może ładować tylko po użyciu (wyrkyciu braku prądu)?
7. Jak sprawić zeby przy przełączaniu z zasilania sieciowego (przy zaniku prądu) na aku nie zresetował mi się zegar w atmedze (zegar z kwarcem do nóżek 28 i 29)
A wszystko to w BasComie. Zastanawiam się nad osobnym zasilaczem/prostownikiem tylko do ładowania aku.
Docelowo układ będzie złożony z 5 czujników ruchu, 2 syrenek 20W 12V, no i akumulatorka. Jakiej mocy transformatora potrzebuję i czy wystarczy jeden? Można założyć że przy wystąpieniu alarmu ładowanie będzie przerywane.
Prosze o podpowiedzi