Witam!
Używam ją ok. 15 lat, tabliczka znamionowa niestety nieczytelna.
Pobiera wodę, po czym wyłącza elektrozawór i włącza główną pompę, wtedy poziom wody chyba gwałtownie spada, bo z powrotem wyłącza pompę i włącza elektrozawór, i tak w kółko kilka - kilkanaście razy. Gdy już ruszy, to słychać głośniejsze niż dawniej bulgotanie. W przewodzie doprowadzającym wodę do górnego śmigła widać przepływające pęcherze powietrza. Dolne śmigło kręci się i sika pod sufit, górne ledwo się rusza (otworki zostały przeczyszczone). Dolałem 2-3 litry wody i górne śmigło wyraźnie się ożywiło, pęcherze powietrza zniknęły. Przeczyściłem układ współpracujący z hydrostatem (zbiorniczek w dnie zmywarki + wężyk) - nie pomogło.
Podniosłem poziom wody śrubką regulacyjną hydrostatu. Nadal wielokrotnie dobiera wodę, lecz ostatecznie górne śmigło pracuje. Jednak po zakończeniu programu szybkiego mycia (mycie główne 45 st. + 2 zimne płukania) grzałka jest gorąca, krople parują z sykiem, wcześniej tego nie zauważyłem.
Czy moja diagnoza - rozregulowany upływem czasu hydrostat - była słuszna? Jaki powinien być prawidłowy poziom wody? Jeśli 1 cm pod grzałką (gdzieś to tu wyczytałem), to w którym miejscu? Grzałka biegnie wzdłuż lewej ściany nie poziomo, lecz pod górę. Czy to możliwe, aby po dwóch zimnych płukaniach grzałka była nadal gorąca? Czy wszystkie objawy mogą być spowodowane jedną przyczyną, czy też raczej mam kilka różnych problemów?
Janusz
Używam ją ok. 15 lat, tabliczka znamionowa niestety nieczytelna.
Pobiera wodę, po czym wyłącza elektrozawór i włącza główną pompę, wtedy poziom wody chyba gwałtownie spada, bo z powrotem wyłącza pompę i włącza elektrozawór, i tak w kółko kilka - kilkanaście razy. Gdy już ruszy, to słychać głośniejsze niż dawniej bulgotanie. W przewodzie doprowadzającym wodę do górnego śmigła widać przepływające pęcherze powietrza. Dolne śmigło kręci się i sika pod sufit, górne ledwo się rusza (otworki zostały przeczyszczone). Dolałem 2-3 litry wody i górne śmigło wyraźnie się ożywiło, pęcherze powietrza zniknęły. Przeczyściłem układ współpracujący z hydrostatem (zbiorniczek w dnie zmywarki + wężyk) - nie pomogło.
Podniosłem poziom wody śrubką regulacyjną hydrostatu. Nadal wielokrotnie dobiera wodę, lecz ostatecznie górne śmigło pracuje. Jednak po zakończeniu programu szybkiego mycia (mycie główne 45 st. + 2 zimne płukania) grzałka jest gorąca, krople parują z sykiem, wcześniej tego nie zauważyłem.
Czy moja diagnoza - rozregulowany upływem czasu hydrostat - była słuszna? Jaki powinien być prawidłowy poziom wody? Jeśli 1 cm pod grzałką (gdzieś to tu wyczytałem), to w którym miejscu? Grzałka biegnie wzdłuż lewej ściany nie poziomo, lecz pod górę. Czy to możliwe, aby po dwóch zimnych płukaniach grzałka była nadal gorąca? Czy wszystkie objawy mogą być spowodowane jedną przyczyną, czy też raczej mam kilka różnych problemów?
Janusz