Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jonizator/ozonator powietrza zasilany 1.5V prądem stałym

wroteczek 20 Cze 2006 18:43 11943 11
  • #1 20 Cze 2006 18:43
    wroteczek
    Poziom 11  

    Witam serdecznie. Posiadam bardzo ciekawe przenośne urządzenie wytwarzające ozon metodą wyładować koronowych przy użyciu tylko zasilania prądem stałym o wartości 1.5V - jedna malutka bateria paluszek.

    Oto jak ono wygląda
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4267.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4268.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4269.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4270.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4271.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4272.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4273.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4274.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4275.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4276.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4277.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4278.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4279.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4280.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4281.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4282.jpg
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4283.jpg

    urządzenie posiada dwie elektrody jedna w postaci igły świecącej na fioletowo-niebiesko po włączeniu oraz drugiej w postaci pierścienia. Posiada także lampkę neonową sygnalizującą pracę.
    Zapach wytwarzanego ozonu czuć w odległości 20 cm od elektrody.

    Bardzo chciałbym móc powielić to urządzenie by wytwarzoło więcej ozonu ( więcej igieł) tym bardziej że żaden ze mnie elektronik ani elektryk i zabawa z podobnymi urządzeniami opisywanymi na elektrodzie.pl zasilanymi powielanym prądem 220V z gniazdka sieciowego raczej nie wchodzi w grę prawdopodobnie usmażył bym sobie tyłek hehe.
    A tak na powąznie to po co kombinowac z pradem sieciowym skoro ten sam efekt mozna uzyskac z bateryjki 1.5V .

    Problem polega na tym że urządzenie jest nierozbieralne do pewnego stopnia i nie wiem jak jest zbudowane a nie chciałbym go zniszczyć. Być może ktoś z was miałby jakieś sugestie co może być w środku ?

    A tutaj umiescilem slabej jakosci filmik z pracy urzadzenia wykonany aparatem cyfrowym. na filmie nie widac jarzacej sie koncowki igly
    pozdrawiam
    http://winmlm.neostrada.pl/p100/kif_4284.avi

    0 11
  • #2 20 Cze 2006 19:23
    Tomasz.W
    Poziom 35  

    Narobiłeś zdjęć (nieostrych) jakiegoś pudełka wsadzonego w drugie pudełko . I na co TY liczysz ? Elektronika z wróżbiarstwem ma raczej nie wiele wspólnego .

    0
  • #3 20 Cze 2006 19:49
    wroteczek
    Poziom 11  

    No chyba nie wiele więcej mogę zrobić.
    może znasz jakieś schematy podobnych urządzeń zasilanych podobnym napięciem 1.5V ? Jaki układ jest potrzebny żeby to działąło jak w tym urządzeniu ?

    0
  • #4 20 Cze 2006 21:38
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Potrzebna jest przetwornica. Zbudowanie przetwornicy, która bezpośrednio z 1.5V zrobi kilkanaście kV, jest dość
    trudne, zwłaszcza uzyskanie dobrej sprawności - być może maszyna elektrostatyczna napędzana silniczkiem
    zasilanym z baterii miałaby największe szanse, sugerowałbym przetwarzanie dwustopniowe - z baterii zasilasz
    przetwornicę dającą napięcie około 200V, i z niego zasilasz drugą przetwornicę dającą kilkanaście kV.

    Inna koncepcja, to przetwornica dająca kilkaset V i powielacz napięcia na wyjściu - z kilkudziesięciu diód.
    Być może taką konstrukcję łatwiej zminiaturyzować - trafo na kilowolty trudno jest zrobić miniaturowe.

    0
  • #5 20 Cze 2006 21:40
    oj
    Poziom 42  

    Przetwornice można zbudować na jednym tranzystorze + transfomator, powielacz to układ kondensatorowo-diodowy.


    Powielacz jest bardzo prosty, trudność to nawinięcie/kupienie transformatora.

    Przetwornice można pozyskać z "elektrycznej łapki na muchy", takie cudo jest sprzedawane na Allegro

    0
  • #6 24 Lip 2006 07:34
    timo66
    Poziom 22  

    zasadnicza roznica zasilania bateryjka ,a zasilaczem tkwi nie w napieciu ,lecz w wydajnosci pradowej ,co w przypadku bateryjki to tylko dziesiatki mA (zalezy od rozmiaru), a pozatym bateria 1,5V nigdy niema takiego napiecia ,bo to napiecie z czasem urzytkowania spada do okolo 1,3 - 1,2V ,a to przy tak niskim napieciu sporo.

    Dodano po 38 [sekundy]:

    zasadnicza roznica zasilania bateryjka ,a zasilaczem tkwi nie w napieciu ,lecz w wydajnosci pradowej ,co w przypadku bateryjki to tylko dziesiatki mA (zalezy od rozmiaru), a pozatym bateria 1,5V nigdy niema takiego napiecia ,bo to napiecie z czasem urzytkowania spada do okolo 1,3 - 1,2V ,a to przy tak niskim napieciu sporo.

    0
  • #7 24 Lip 2006 23:15
    witek17
    Poziom 17  

    zdjęć nie widziałem, nie otwierają się :|, prosty generator + cewka wysokiego napięcia i rdzeń z trafo TV - to dla zasilania np. 12 V

    na 1.5 V daj tranzystory germanowe, są jeszcze do zdobycia za grosze, są na elektrodzie układy do zasilania świetlówek z akumulatorów, taki sam układ, tylko zwojów na wtórnym więcej (wystarczy na wtórnym napięcie kilka kV), rdzenie kubkowe też kupisz łatwo, tylko nawinięcie cewki wymaga staranności

    książka "Nowoczesne zabawki elektroniczne" (czy jakoś tak, niedokładnie pamiętam), tam znajdziesz dokładne schematy także

    0
  • #8 24 Lip 2006 23:22
    _jta_
    Specjalista elektronik

    W elektrycznej łapce na muchy sprzedawanej na Allegro siedzi kondensator na kilkaset V, więc
    chyba nie daje ona super wysokiego napięcia, nawet jeśli ten kondensator dostaje trochę za duże.

    Bateria AA 1.5V rzeczywiście ma nie za wysoką wydajność (chyba, żeby alkaliczna), akumulator AA
    potrafi mieć sporą - jego oporność wewnętrzna może być 20miliomów, co daje prąd zwarcia > 60A.
    Z tym, że niełatwo to zmierzyć - przewody od miernika zwykle mają wielokrotnie większy opór.

    0
  • #9 25 Lip 2006 00:07
    oj
    Poziom 42  

    W tych komarołapkach jest zazwyczaj kondensator o pojemnosci 220nF, przetwornica jednotranzystorowa, samowzbudna.

    Napięcie stałe /prostowane dwoma diodami 1N4007/ na nie obciążonej przetwornicy jest ok. 770Vpp, przy zasilaniu z 3V.

    Jeżeli wykorzystamy tą przetwornice mamy gotowe napięcie do powielenia w powielaczu diodowo-kondensatorowym, po usunięciu orginalnego prostownika w przetwornicy.

    Napewno jest to bezpieczniejszy "jonizator" niż stosowany powielacz diodowo-kondensatorowy zasilany bezpośrednio z sieci 230V

    0
  • #10 26 Lip 2006 11:01
    stormblast
    Poziom 14  

    Chciałbym tylko zauważyć, że ozon jest gazem toksycznym dla organizmów żywych. W troposferze jest on traktowany jako zanieczyszczenie. Legendarna jest wrażliwość tytoniu na zanieczyszczenie ozonem.

    Szkodliwy wpływ ozonu najlepiej widać na przykładzie uszkodzeń roślin.
    „Jedną z charakterystycznych zmian, występujących u roślin wrażliwych na wysokie
    koncentracje ozonu, są widoczne uszkodzenia liści. Uszkodzenia wywołane ozonem
    objawiające się małymi plamkami lub kropkami nekrotycznymi, które mogą przybierać
    barwę brązową, białą lub czarną na wierzchniej stronie liści. W szczegółowych
    opracowaniach porównano zakres zmian, jakie powoduje ozon u różnych gatunków (np.
    Krupa i in., 1998). Pomimo że te objawy mogą być pod względem geograficznym szeroko
    rozpowszechnione, to jednak wykazanie, że powstały one właśnie pod wpływem ozonu,
    wymaga użycia technik, które redukują ekspozycję na zanieczyszczenia lub wykorzystują
    doświadczenia laboratoryjne. Jednym z pierwszych potwierdzonych badań dotyczących
    znacznych uszkodzeń liści, które należało przypisać działaniu ozonu, była tak zwana
    „plamistość pogodowa” tytoniu we wschodniej części Stanów Zjednoczonych (Heggestad i
    Middleton, 1959); objaw ten początkowo uznano za efekt stresu klimatycznego. W ciągu
    następnych dekad wielokrotnie sygnalizowano podobne uszkodzenia liści roślin
    uprawnych w Ameryce Północnej.
    Widoczne uszkodzenia spowodowane działaniem ozonu u takich roślin, jak powój
    trójbarwny, kolokazja i orzech ziemny były powszechnie obserwowane w Japonii,
    szczególnie w okolicach Tokio, od połowy lat 70tych XX wieku. Pierwsze sygnały
    widocznych uszkodzeń roślin uprawnych pojawiły się także w Europie w latach 70tych. Dla
    przykładu, Ashmore i in. (1980) opisali widoczne uszkodzenia u rzodkiewki i groszku w
    następstwie wysokich koncentracji ozonu, stwierdzone w badaniach nad ochronną rolą
    filtrów. Widoczne uszkodzenia spowodowane ozonem u zbóż są obecnie najczęściej
    opisywane w regionie śródziemnomorskim (Velissariou i in. 1996) podali przykłady
    widocznych uszkodzen liści dla 21 gatunków roślin uprawnych we Włoszech, Hiszpanii i
    Grecji. W Ameryce Północnej prowadzono kilkanaście badań, mających na celu określenie
    widocznych zasięgu widocznych objawów uszkodzeń u drzew leśnych, zwłaszcza w
    rejonie Apallachów. W latach osiemdziesiątych zaobserwowano tam u kilku gatunków
    zmiany przypominające objawy ekspozycji na ozon w badaniach powietrza filtrowanego
    na węglu aktywnym, co miało potwierdzić wpływ ozonu na trzy gatunki: tulipanowiec
    amerykański, jesion pensylwański i ambrowiec amerykański (Duchelle i in. 1982). Z
    ostatnich badań wynika, że dla wrażliwego gatunku czeremchy amerykańskiej
    uszkodzenia były widoczne u 50% drzew w parku narodowym Great Smoky Mountains
    (Chappelka i in. 1997)”
    Bell J.N.B., Treshow M., „Zanieczyszczenie powietrza a życie roślin” WNT 2004

    0
  • #11 22 Gru 2007 12:10
    lukiex
    Poziom 12  

    Przetwornicę można wybłubac z aparatu fotograficznego...

    Ona daje prąd potrzebny do lampy błyskowej

    0
  • #12 25 Lut 2010 22:42
    Randolf
    Poziom 9  

    stormblast napisał:
    Chciałbym tylko zauważyć, że ozon jest gazem toksycznym dla organizmów żywych. W troposferze jest on traktowany jako zanieczyszczenie. Legendarna jest wrażliwość tytoniu na zanieczyszczenie ozonem.

    Szkodliwy wpływ ozonu najlepiej widać na przykładzie uszkodzeń roślin.
    „Jedną z charakterystycznych zmian, występujących u roślin wrażliwych na wysokie
    koncentracje ozonu, są widoczne uszkodzenia liści. Uszkodzenia wywołane ozonem
    objawiające się małymi plamkami lub kropkami nekrotycznymi, które mogą przybierać
    barwę brązową, białą lub czarną na wierzchniej stronie liści. W szczegółowych
    opracowaniach porównano zakres zmian, jakie powoduje ozon u różnych gatunków (np.
    Krupa i in., 1998). Pomimo że te objawy mogą być pod względem geograficznym szeroko
    rozpowszechnione, to jednak wykazanie, że powstały one właśnie pod wpływem ozonu,
    wymaga użycia technik, które redukują ekspozycję na zanieczyszczenia lub wykorzystują
    doświadczenia laboratoryjne. Jednym z pierwszych potwierdzonych badań dotyczących
    znacznych uszkodzeń liści, które należało przypisać działaniu ozonu, była tak zwana
    „plamistość pogodowa” tytoniu we wschodniej części Stanów Zjednoczonych (Heggestad i
    Middleton, 1959); objaw ten początkowo uznano za efekt stresu klimatycznego. W ciągu
    następnych dekad wielokrotnie sygnalizowano podobne uszkodzenia liści roślin
    uprawnych w Ameryce Północnej.
    Widoczne uszkodzenia spowodowane działaniem ozonu u takich roślin, jak powój
    trójbarwny, kolokazja i orzech ziemny były powszechnie obserwowane w Japonii,
    szczególnie w okolicach Tokio, od połowy lat 70tych XX wieku. Pierwsze sygnały
    widocznych uszkodzeń roślin uprawnych pojawiły się także w Europie w latach 70tych. Dla
    przykładu, Ashmore i in. (1980) opisali widoczne uszkodzenia u rzodkiewki i groszku w
    następstwie wysokich koncentracji ozonu, stwierdzone w badaniach nad ochronną rolą
    filtrów. Widoczne uszkodzenia spowodowane ozonem u zbóż są obecnie najczęściej
    opisywane w regionie śródziemnomorskim (Velissariou i in. 1996) podali przykłady
    widocznych uszkodzen liści dla 21 gatunków roślin uprawnych we Włoszech, Hiszpanii i
    Grecji. W Ameryce Północnej prowadzono kilkanaście badań, mających na celu określenie
    widocznych zasięgu widocznych objawów uszkodzeń u drzew leśnych, zwłaszcza w
    rejonie Apallachów. W latach osiemdziesiątych zaobserwowano tam u kilku gatunków
    zmiany przypominające objawy ekspozycji na ozon w badaniach powietrza filtrowanego
    na węglu aktywnym, co miało potwierdzić wpływ ozonu na trzy gatunki: tulipanowiec
    amerykański, jesion pensylwański i ambrowiec amerykański (Duchelle i in. 1982). Z
    ostatnich badań wynika, że dla wrażliwego gatunku czeremchy amerykańskiej
    uszkodzenia były widoczne u 50% drzew w parku narodowym Great Smoky Mountains
    (Chappelka i in. 1997)”
    Bell J.N.B., Treshow M., „Zanieczyszczenie powietrza a życie roślin” WNT 2004



    ...........
    Jakkolwiek ozon jest zbawienny.Kiedy?Kiedy czysty gaz ozonowy przepuscimy przez wode (destylowana) i oliwe to... rosliny rosna jak zwariowane.Ratowalem
    takim ozonem rybki ktore nie mialy zadnych szans.

    1