witam, jestem tu swiezy takze prosze nie jedzcie po mnie jesli watek przewijal sie gdzies w odpowiedziach
, niestety nie udalo mi sie znalezc nic na ten temat na forum
mam nastepujacy problem, gdy tylko spadnie deszcz, lub na dworzu jest wilgotno - jesien, wiosna, mam problemy z odpalaniem auta, rozrusznik kreci cala elektryka dziala ale volwiszon nie chce odpalic.
Problem pojawia sie gdy zostawie auto na parkingu i postoi sobie godzine na powietrzu w opadzie, albo gdy na zewnatrz jest wilgotna atmosfera. Jesli jest jezdzone codziennie problem mozna powiedziec znika, auto krztusi sie na poczatku ale pali, ale niedaj boze jak postoi nie jezdzone ze dwa dni w garazu - zima ... brandzlowanie ssaniem i glaskanie deski rozdzielczej.
podejrzewam cewke albo przewody wysokiego napiecia...
mial ktos podobny problem...? auta znajomych pala bez problemu a tu taki zonk
mam nastepujacy problem, gdy tylko spadnie deszcz, lub na dworzu jest wilgotno - jesien, wiosna, mam problemy z odpalaniem auta, rozrusznik kreci cala elektryka dziala ale volwiszon nie chce odpalic.
Problem pojawia sie gdy zostawie auto na parkingu i postoi sobie godzine na powietrzu w opadzie, albo gdy na zewnatrz jest wilgotna atmosfera. Jesli jest jezdzone codziennie problem mozna powiedziec znika, auto krztusi sie na poczatku ale pali, ale niedaj boze jak postoi nie jezdzone ze dwa dni w garazu - zima ... brandzlowanie ssaniem i glaskanie deski rozdzielczej.
podejrzewam cewke albo przewody wysokiego napiecia...
mial ktos podobny problem...? auta znajomych pala bez problemu a tu taki zonk