witam mam pytanie odnosnie fomirowania.. wiedząc że zaraz przekierujecie mnie do opcji szukaj na tej stronie powiem że juz z niej korzystałem i nieznalazłem tego czego szukam.
Moje pytanie dotyczy fonirowania , jednak z innej paki
co to ścinania pozostałości forniru po przyklejeniu ... to jest chyba najgorsze co możę być jak fornir kruchy jak batonik z przeceny kruszy się i rwie.
Po czym powstają uszczerbki w forniru który jest przyklejony.
Szlifowanie też... strasznie się pierniczy przez te rwanie siefoniru
Jezu szlak człowieka trawia , ma ktoś... z was pomysł na ten problem.
Kleić raczej dobrze kleje...
korzystam z kleju moment henkela. i narzucam go na płyte wiórową kilka warstw bo drewno pije klej.. potem max obciażenia ze siłki:p
Problem bejcowania.... to już szkoda gadaĆ !
ofornirowalem i po tych pieruńskich uszczerbkach postanowiłem zabejcować, majać na mysli że bejca pokryje te uszczerbki.
Koniec był taki że fornir... zkręcił się .. jak robaczek.co gorsza niewyprostowal się... zaraz mnie skrzyczycie że nadaliłem tej bejcy ile się da i ściagnoł wilgoć i sie skręcił , nie robiłem to bardzo ostrożnie dwie malusienkie warstwy...
Ale to już załatwiłem, Jak ktoś mi wytłumaczy łądnie jak ominac robienie się tej tragedji ze ścinaniem pozostałosci forniru , poprostu ładnie wyjdzie i pomaluje samym lakierem , choć po stwierdzeniu że i tak wszystko .. piorón szczelił postanowilem poexperymentować... [dałem jedna cieniutkawarstwe lakieru.. bejca... i jeszcze raz dwie warstwy lakieru -] efekt fonir przestał sięmarzsczyć EFEKT jest naprawde rozbrajajacy- tzw ... będe zrywał cały fonir... wszystko ładnie wyszlifować z pozostałości kleju.,.... i jescze raz połorzyć fonir..- MOJE KOLUMNy muszą być jak Marzenie
Prosze o pomoc w rostrzygnięciu problemu odnosnie tego skrawania po brzegach.
Pozdrawiam Przemo
Moje pytanie dotyczy fonirowania , jednak z innej paki
co to ścinania pozostałości forniru po przyklejeniu ... to jest chyba najgorsze co możę być jak fornir kruchy jak batonik z przeceny kruszy się i rwie.
Po czym powstają uszczerbki w forniru który jest przyklejony.
Szlifowanie też... strasznie się pierniczy przez te rwanie siefoniru
Jezu szlak człowieka trawia , ma ktoś... z was pomysł na ten problem.
Kleić raczej dobrze kleje...
korzystam z kleju moment henkela. i narzucam go na płyte wiórową kilka warstw bo drewno pije klej.. potem max obciażenia ze siłki:p
Problem bejcowania.... to już szkoda gadaĆ !
ofornirowalem i po tych pieruńskich uszczerbkach postanowiłem zabejcować, majać na mysli że bejca pokryje te uszczerbki.
Koniec był taki że fornir... zkręcił się .. jak robaczek.co gorsza niewyprostowal się... zaraz mnie skrzyczycie że nadaliłem tej bejcy ile się da i ściagnoł wilgoć i sie skręcił , nie robiłem to bardzo ostrożnie dwie malusienkie warstwy...
Ale to już załatwiłem, Jak ktoś mi wytłumaczy łądnie jak ominac robienie się tej tragedji ze ścinaniem pozostałosci forniru , poprostu ładnie wyjdzie i pomaluje samym lakierem , choć po stwierdzeniu że i tak wszystko .. piorón szczelił postanowilem poexperymentować... [dałem jedna cieniutkawarstwe lakieru.. bejca... i jeszcze raz dwie warstwy lakieru -] efekt fonir przestał sięmarzsczyć EFEKT jest naprawde rozbrajajacy- tzw ... będe zrywał cały fonir... wszystko ładnie wyszlifować z pozostałości kleju.,.... i jescze raz połorzyć fonir..- MOJE KOLUMNy muszą być jak Marzenie
Prosze o pomoc w rostrzygnięciu problemu odnosnie tego skrawania po brzegach.
Pozdrawiam Przemo