Chodzi mi o elektroniczne zabezpieczenie szafy z serwerem. Miałem trzy włamania, a w szafie serw, modem HDSL, ups i parę innych rzeczy, w sumie kilkadziesiąt tysięcy zł. Jest tam zamontowana centralka alarmowa, czujniki magnetyczne na drzwiach i na ścianie, czujnik wstrząsowy na piezo, ale pomimo tego i tak próbują dostać się do środka. W ogóle nie wchodzi w rachubę okratowanie ani szefy, ani pomieszczenia. Temat trochę nietypowy, ale może ktoś rzuci jakis ciekawy pomysł??
Z chęcią włożyłbym tam granat odłamkowy albo podłączył pod kilka kV, ale niestety polskie prawo jest tak napisane, że złodziejowi podczas dokonywania "czynu zabronionego" nie może spaść włos z głowy...
Z chęcią włożyłbym tam granat odłamkowy albo podłączył pod kilka kV, ale niestety polskie prawo jest tak napisane, że złodziejowi podczas dokonywania "czynu zabronionego" nie może spaść włos z głowy...
