Witam
Zakupilem sobie Compaqa Armade m700 z PIII 800MHz.
Po pierwszym podłączeniu było wszytko ok, ale na drugi dzień włączyłem sobie i chyba cos poprzyciskałem i teraz wyłącza mi się świetlówka w matrycy.
Z tego co zdazylem sie zroientowac to nie jest wina jakiegos przerwanego kabelka. Po przycisnieciu przycisku sygnalizującego zamknięcie latopa i ponownym puszczeniu go świetlówka się zapala i znowu widac wszystko.
CZas swiecenia jest różny. Cos mi sie wydajez włączyłem jakies oszczędzanie energiale nie iwem jak to wyłączyć.
Drugim problemem jest HDD, nie miałem oryginalnego dysku od tego kompa więc włozyłem od Compaqa Presario 2500 - TOshiba 40GB.
Po próbie bootowania laptop wypisuje "bład odczytu dysku", ale włączyłem instalke XP-ka i tam widziałem obudwie partycje na tym dysku. Uruchomiłem instalację i cos tam zaczęło się dziać, ale tylko do pierwszego restartu. Po restarcie jak komp chcial czytac z dysku znowu pojawiło się "błąd odczytu dysku".
Po włączeniu w dosie widac normalnie partycje i mozna sie na nich poruszać
Zaktualizowałem BIOS do roku 2002 i nadal to samo.
Czy ktos miał taki przypadek juz
??
Pozdrawiam
Zakupilem sobie Compaqa Armade m700 z PIII 800MHz.
Po pierwszym podłączeniu było wszytko ok, ale na drugi dzień włączyłem sobie i chyba cos poprzyciskałem i teraz wyłącza mi się świetlówka w matrycy.
Z tego co zdazylem sie zroientowac to nie jest wina jakiegos przerwanego kabelka. Po przycisnieciu przycisku sygnalizującego zamknięcie latopa i ponownym puszczeniu go świetlówka się zapala i znowu widac wszystko.
CZas swiecenia jest różny. Cos mi sie wydajez włączyłem jakies oszczędzanie energiale nie iwem jak to wyłączyć.
Drugim problemem jest HDD, nie miałem oryginalnego dysku od tego kompa więc włozyłem od Compaqa Presario 2500 - TOshiba 40GB.
Po próbie bootowania laptop wypisuje "bład odczytu dysku", ale włączyłem instalke XP-ka i tam widziałem obudwie partycje na tym dysku. Uruchomiłem instalację i cos tam zaczęło się dziać, ale tylko do pierwszego restartu. Po restarcie jak komp chcial czytac z dysku znowu pojawiło się "błąd odczytu dysku".
Po włączeniu w dosie widac normalnie partycje i mozna sie na nich poruszać
Zaktualizowałem BIOS do roku 2002 i nadal to samo.
Czy ktos miał taki przypadek juz
Pozdrawiam