Zaprojektowałem dośc ciekawy moim zdaniem układ wzmacniacza klasy D.
W stopniu wejściowym znajdują się dwa wzmacniacze na TL081. Te z kolei sterują wejsciami CTL układów NE555 które dostosowują wypełnienie do czestotliwości wejściowej. Czestotliwośc układów 555 powinna byc ustawiona na kilka razy wiekszą niż najwyższa słyszalna przez człowieka czestotliwość czyli gdzieś około 100Khz . Układy scalone 555 sterują tranzystorami. Tranzystory działąją tu tylko w roli kluczy które są albo w pełni zamknięte albo w pełni otwarte.
w stopniu wyjściowym poza tranzystorami jest jeszcze prosty filrt LC który wytwarza właściwy przebieg wyjściowy.
Wartościami kondensatorów i rezystorów sie nie martwcie bo wstawiałem je tylko tak na oko, narazie chodzi o idee wzmacniacza.
I tu moje pytanie : Czy taki ukłąd w ogóle zadziała? Czy idea jest dobra?
W stopniu wejściowym znajdują się dwa wzmacniacze na TL081. Te z kolei sterują wejsciami CTL układów NE555 które dostosowują wypełnienie do czestotliwości wejściowej. Czestotliwośc układów 555 powinna byc ustawiona na kilka razy wiekszą niż najwyższa słyszalna przez człowieka czestotliwość czyli gdzieś około 100Khz . Układy scalone 555 sterują tranzystorami. Tranzystory działąją tu tylko w roli kluczy które są albo w pełni zamknięte albo w pełni otwarte.
w stopniu wyjściowym poza tranzystorami jest jeszcze prosty filrt LC który wytwarza właściwy przebieg wyjściowy.
Wartościami kondensatorów i rezystorów sie nie martwcie bo wstawiałem je tylko tak na oko, narazie chodzi o idee wzmacniacza.
I tu moje pytanie : Czy taki ukłąd w ogóle zadziała? Czy idea jest dobra?