jethrotull napisał: Coż, myślę że to jednak się Tobie pomerdało. Zrób prosty ekperyment myślowy: wyobraź sobie trafo które ma dwa uzwojenia po 1000 zwojów. Pod jedno z uzwojeń podłączasz 230V. Ile masz na drugim?
Pozdr
ps. napięcie anodowe w bambino-265V. Jakby na wtórnym było 247 zmiennego to chyba by wyszło ciut więcej.
UUUU kochaniutki... matematyki nie znamy. przekładnia tego trafa to 1020:965=1,057. Przyponinam że po stronie pierwotnej mamy 965 zwojów. to na wtórnym przy 230V na pierotnym uzyskamy UWAGA: prosta matematyka 1,057*230V i uzyskujemy UWAGA!!! 243V z hakiem oczywiście zakładając że mamy trafo idealne. Nie mam pojęcia dlaczego mój miernik przy 230V pokazuje na wtórnym wyższe niż wynika z obliczeń(dla obu transformatorów pokazuje 247V). A teraz powiem ci że nie jest to za wysokie napięcie. Widać nie wiesz, że te trafo współpracowało w gównianymi stosami selenowymi, których sprawność jest mniejsza niż diód krzemowych, a rezystancja dużo wyższa. Po obciążeniu tego trafa dwoma ECC83 i EL84 na anodzie uzyskujemy 270V stałego. Jak nie wierzysz to jak naładuję baterie do aparatu to ci to udowodnie kolekcją zdjątek.