Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

trudno odpalić megane 1,4 jednowtryskowy silnik E7j

27 Lip 2006 11:15 4491 17
  • Poziom 10  
    Trudno odpalić zimny silnik. Muszę krecić dość długo kilka razy, a czasem dopiero pomaga zresetowanie komputera (odłączam na chwilę kleme akumulatora). Jak już zaskoczy to odpala cały czas i dopóki jest ciepły zawsze zapala. Jak już zapali to chodzi idealnie, nie gaśnie nie przerywa.
    Czasem zimny też zapali od razu i jest wszystko ok. Stał 2 dni u mechanika, ale akurat odpalał i podłączenie pod komputer nic nie wykazało. Wymieniłem wszystkie filtry, świece i przewody zapłonowe.
    Jak kręcę i nie chce zapalić to nie ma iskry na świecy. Pompka słychać jak działa. Samochód ma gaz, ale robiłem test na samej benzynie (zresetowałem i jeździłem tylko na benzynie) i dzisiaj nie odplił.
    Trwa to już 4 tygodnie. Nie wiem czy znowu postawic do tego mechanika czy jechać do serwisu renault na który mnie nie bardzo stac. Jestem z okolic wrocławia.
  • Relpol przekaźniki
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 26  
    Jedz na clipa, bledy i parametry mierzone i bedzie jasne co i jak :-)
  • Poziom 22  
    W tym silniku jest chyba rozdzielacz iskry. Zobacz co jest pod kopólką.
    Możesz też wykręcić świece i za pomocą drugiej osoby przykładać świece do bloku silnika trzymając za gumowy kapturek i sprawdzać iskrę.
  • Poziom 12  
    Mam dokladnie ten sam problem (taki sam silnik). Walcze juz z tym od zeszlej jesieni. Przeszedlem od tego czasu kilka napraw ktore byly bardzo kosztowne i nic nie daly.

    Diagnoza tego problemu jest klopotliwa gdyz rzeczywiscie parametry trzeba odczytac podczas pierwszego rozruchu silnika. Nie ma to nic wspolnego z temperatura. Po pierwszym odpaleniu jest juz ok do czasu kolejnego dluzszego postoju.

    "Mechanicy" z autoryzowanego serwisu wymieniali juz podgrzewacz, czujnik polozenia walu przy okazju uszkodzili skrzynie biegow, ale to inna sprawa (odradzam Renault Pietrzak w Katowicach). Wymieniali tez paliwko gdyz twierdzili ze to co mam w baku jest trudne do identyfikacji jakis czas bylo lepiej (jezeli tego byla winna mogli od tego zaczac).

    Odkrylem ze jezeli mam wiecej paliwa niz 50% baku jest lepiej. Mysle ze jest to wina wlasnie totalnie kiepskiego paliwa jakie jest u nas sprzedawane (taniowalem shell, a teraz tankuje na statoil). Z racji tego ze jezdze na gazie planuje calkowicie wymienic paliwo i zatankowac swierzego. Slyszczalem tez rady by uzyc preparatu do czyczenia wtryskiwaczy np. STP. Jezeli cos u mnie sie zmieni dam znac.

    Auto odpalam wylacznie na benzynie. Probowalem tez 2-3 minuty porzed wylaczeniem silnika gasic na niej ale to nic nie dalo.

    Jak ktos ma jakies pomysly to chetnie sie z nimi zapoznam.
  • Poziom 42  
    często pomaga wymiana dwóch przekaźników pod maską w takiej czarnej skrzynce - można podstawić normalne polskie
  • Poziom 10  
    Wymieniłem czujnik położenia wału i juz ponad tydzień odpala za pierwszym razem. Myślę że to była przyczyna. Mam gaz i wczesniej tez testowałem z benzyną, czyli gasiłem na benzynie, resetowałem komputer i jeździłem na samej benzynie, tankowałem na szelu. Nic nie pomagało.
  • Poziom 12  
    Hm.

    Dzis do roboty musialem isc z buta. Nie mam wiec wyjscia i dzis robie manewr z paliwem. Jutro sie okaze.

    Jak nie pomoze to chyba znowu kupie sobie stara gaznikowa bryke bez elektroniki. Jak jezdzilem audi 100 z 80r nie mialem takich cyrkow. Nawet zima bylem w stanie odpalic na gazie.
  • Poziom 12  
    Chyba sukces.

    1. Wczoraj dolalem jakis specyfik do baku (Xeramic LPG).
    2. Dotankowalem na BP bez odciagania starej reszty (chyba tam zaczne tankowac mimo ceny).
    3. Pojezdzilem jakies 5km.

    Dzis rano mimo deszczu i wilgoci odpalil od pykniecia. Juz myslalem ze to nie moje auto. Zobacze jak bedzie jutro.
  • Poziom 14  
    I znowu nie odpalił rozgrzany silnik – wystarczyło poruszać kostką i kabelkami czujnika i odpala za pierwszym razem i wsumie jak nie palił to za każdym razem nie świadomie ruszałem kostką ostatnio jak go chciałem odkręcić to potrafił działać 21 dni – i właśnie to nie wina paliwa, świec czy nawet przewodów to po prostu zawieszający się czujnik obrotów i kwestia czasu jak po prostu padnie. W przeciągu 4 miesięcy raz na tydzień nie oddalał za pierwszym razem w tym cztery próby nie udanego uruchomienia i grzebanie koło czujnika powodowało że wada ginęła na kilka ładnych dni. Jeszcze go nie wymieniłem ale po najbliższej wypłacie KO. Ten czujnik znajduje się(stojąc przed silnikiem)przy łączeniu silnika ze skrzynią biegów taki"motylek "poduszką podłączoną do filtra powietrza. Sam na pewno dasz rade koszt to około 120 zł
  • Poziom 12  
    bogdan gruchala: W moim przypadku to raczej nie to. Tym bardziej ze juz mialem go wymienianego w ASO. Jezeli jutro pyknie bez problema to stawiam na kiepskie paliwo.
  • Poziom 14  
    Jesteś pewny na 100% ze go wymienili a może tylko był czyszczony.
    Na początek, jeśli nie chce odpalić – poruszaj kostka czujnika lub postukaj po nim i uruchom silnik, jeśli odpali możesz go wykręcić i przemyć końcówkę benzynom ekstrakcyjną powinno po mórz na dłuższy czas.



    Ten czujnik znajduje się(stojąc przed silnikiem)przy łączeniu silnika ze skrzynią biegów taki „motylek "pod puszką podłączoną do filtra powietrza i poniżej czujnika temperatury. Sam na pewno dasz rade
    Na allegro części używane czujnik obrotów – zobacz jak wygląda bo są dwa rodzaje wkręcany I na płaskowniku na dwie śruby mocowany.
  • Poziom 12  
    Skoro to jest czujnik dlaczego dzis normalnie odpalilem bez stukania tylko po zmianie paliwa?

    Odnosnie wymiany to z takim podejsciem nawet jak ci lekarz pokarze ze ci wymienil nerke bedziesz sadzil ze ci tylko wyczyscil? Zrobisz badania DNA czy to jest rzeczywiscie byla twoja nerka? Na kwicie mam wymiana i nie udowodnisz im tego czy to zrobili czy nie. A jego wymiana nic nie dala. Widac stary byl dobry. Chcieli mi das stary ale skad moge wiedziec czy to jest moj stary czy z innego auta?
  • Poziom 14  
    źyczę ci by nic nie trzeba było wymieniać i żeby autko śmigało.
    99% wina czujnika
    Treść: I znowu nie odpalił rozgrzany silnik – wystarczyło poruszać kostką i kabelkami czujnika i odpala za pierwszym razem i wsumie jak nie palił to za każdym razem nie świadomie ruszałem kostką ostatnio jak go chciałem odkręcić to potrafił działać 21 dni – i właśnie to nie wina paliwa, świec czy nawet przewodów to po prostu zawieszający się czujnik obrotów i kwestia czasu jak po prostu padnie. W przeciągu 4 miesięcy raz na tydzień nie oddalał za pierwszym razem w tym cztery próby nie udanego uruchomienia i grzebanie koło czujnika powodowało że wada ginęła na kilka ładnych dni. Jeszcze go nie wymieniłem ale po najbliższej wypłacie KO.
  • Poziom 30  
    zgadzam sie to napewno wina czujnika polozenia walu. na allegro zamiennik kosztuje 35zl. jezdze na nim ponad pol roku i jest super
  • Poziom 12  
    tomekromanik napisał:
    zgadzam sie to napewno wina czujnika polozenia walu. na allegro zamiennik kosztuje 35zl. jezdze na nim ponad pol roku i jest super

    Możesz podać przykładową aukcję?
  • Poziom 30  
    Napisz na adres mundialito(malpa)poczta.fm. Ten sprzedawca dla mnie go wystawial. Tak jak napisalem za bardzo male pieniadze a do tej pory jest super.