Witam!
Zastanawialem sie nad jedna sprawa. Spotykamy sie zwlaszcza z cyfrowymi oscyloskopami ktore pracuja czesto w zakresie przewyzszajacym znacznie 100 MHz. Jesli np. chcielibysmy zprobkowac przebieg o czestotliwosci 300 MHz to zgodnie z prawem o probkowaniu potrzebowalibysmy min. 600 MHz a ze w praktyce okazaloby sie to za malo rozsadna wartocia. Optymalne byloby probkowanie z czestotliwoscia 900 MHz czy 1GHz. Malo prawdopodobne jest aby procesor oscyloskopu pracowal z czestotliwoscia np. 1GHz. Wartosci podalem jako przykladowe.
Jakie rozwiazania stosuje sie do opisanego problemu? Stosowanie tzw. zasady stroboskopowej przeczy logice - probkowanie co jakis czas pewnych fragmnetow sygnalu a potem aproksymacja. Jesli moznaby ja zastosowac to jak ma sie to do scislosci wzru rekonstrukcyjnego i prawa o probkowaniu?
Zastanawialem sie nad jedna sprawa. Spotykamy sie zwlaszcza z cyfrowymi oscyloskopami ktore pracuja czesto w zakresie przewyzszajacym znacznie 100 MHz. Jesli np. chcielibysmy zprobkowac przebieg o czestotliwosci 300 MHz to zgodnie z prawem o probkowaniu potrzebowalibysmy min. 600 MHz a ze w praktyce okazaloby sie to za malo rozsadna wartocia. Optymalne byloby probkowanie z czestotliwoscia 900 MHz czy 1GHz. Malo prawdopodobne jest aby procesor oscyloskopu pracowal z czestotliwoscia np. 1GHz. Wartosci podalem jako przykladowe.
Jakie rozwiazania stosuje sie do opisanego problemu? Stosowanie tzw. zasady stroboskopowej przeczy logice - probkowanie co jakis czas pewnych fragmnetow sygnalu a potem aproksymacja. Jesli moznaby ja zastosowac to jak ma sie to do scislosci wzru rekonstrukcyjnego i prawa o probkowaniu?
