.Witam.
uklad ktory przedstawilem jest w ksiazce. (mikrokontrolery 8051 w praktyce)
Wszystko działa czyli gdy podlaczam np. przekazink z cewka na 220 w miejsce odbiornika zalacza sie poustaleniu poziomu niskiego. Podczas poziomu wysokiegona wejsciu nic sie nie dzieje.
Wszystko dziala.
Ale gdy chce podlaczyc do triaka uklad ktory dziala na 12 V pojawia sie pewien problem
Po podlaczeniu poziomu niskiego na wejscie uklad zalacza sie i juz w nim zostaje. Przerwanie obwodu powoduje powrot ukladu do stanu normalnego (rzerwanie obwodu odbiornika)
Mozna jakos uklad zmodyfikowac zeby dzialal na 220 i na 12 poprawnie? Czy to jest kwestia proadu, na 12 V podlaczylem mala wiertarke, o niewielkim poborze pradu.
... i jeszcze jedno... podczas prob z przekaznikiem podlaczonym w miwjsce odbiornika zauwazylem ze caly przekaznik lekko drzy w stanie "spoczynku" mozna pozbyc sie jakos tego brzydkiego efektu?
Pozdrawiam.
uklad ktory przedstawilem jest w ksiazce. (mikrokontrolery 8051 w praktyce)
Wszystko działa czyli gdy podlaczam np. przekazink z cewka na 220 w miejsce odbiornika zalacza sie poustaleniu poziomu niskiego. Podczas poziomu wysokiegona wejsciu nic sie nie dzieje.
Wszystko dziala.
Ale gdy chce podlaczyc do triaka uklad ktory dziala na 12 V pojawia sie pewien problem
Po podlaczeniu poziomu niskiego na wejscie uklad zalacza sie i juz w nim zostaje. Przerwanie obwodu powoduje powrot ukladu do stanu normalnego (rzerwanie obwodu odbiornika)
Mozna jakos uklad zmodyfikowac zeby dzialal na 220 i na 12 poprawnie? Czy to jest kwestia proadu, na 12 V podlaczylem mala wiertarke, o niewielkim poborze pradu.
... i jeszcze jedno... podczas prob z przekaznikiem podlaczonym w miwjsce odbiornika zauwazylem ze caly przekaznik lekko drzy w stanie "spoczynku" mozna pozbyc sie jakos tego brzydkiego efektu?
Pozdrawiam.