logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zabezpieczenie i łatwiejsze lutowanie do trawionych płytek

pmmisiek 07 Sie 2006 14:20 4378 12
  • #1 2889117
    pmmisiek
    Poziom 15  
    Posty: 234
    Pomógł: 7
    Ocena: 4
    Witam.
    Jaki to środek, który zabezpiecza miedź i ułatwia lutowanie? Kiedyś zrobiłem dwie płytki (miałem gotowy roztwór którym je po wierceniu pomalowałem), a teraz chciałbym zrobić kolejne płytki i nie wiem czy się ja po trawieniu i wierceniu maluje.

    Czytałem że może to być roztwór kalafonii w z denaturatem w stosunku 5:1 (5 denaturatu oczywiście).
    Gdzie indziej czytałem też że może to być roztwór kalafonii z rozpuszczalnikiem nitro, niestety nie znalazłem w jakiej proporcji.

    I jeszcze jedno pytanie:
    Czy ta kalafonia o której pisałem wyżej, to zwykła kalafonia (w temp. pokojowej ciało stałe), jaką można kupić np. tu: http://allegro.pl/item119338939_wysokiej_czystosci_kalafonia_lutownicza_40_g_nowa.html

    Z tych proporcji wyszło by że puszkę (20g) kalafonii trzeba rozpuścić w 100ml denaturatu ? A może ktoś da proporcje do rozpuszczenia kalafonii w nitro?

    Pozdrawiam
  • #2 2889215
    kuba989898
    Poziom 19  
    Posty: 258
    Pomógł: 29
    Ocena: 25
    Rzuć okiem na : https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic481498.html

    A co do mieszanki kalafonia+nitro to może być tak jak kalafonia + spirytus(denaturat) z tym że ta mieszanka śmierdzi niestworzenie.
    Ewentualnie możesz kalafonie z terpentyną mieszać. przynajmniej nie śmierdzi tak bardzo.
  • #3 2889220
    Sławek Ciesielski
    Poziom 12  
    Posty: 20
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    innym sposobem na zabezpieczenie ścieżek i w dodatku pogrubienia ich, jest pobielenie ścieżek, w łatwy sposób zrobisz to używając jako pośredniczącego narzędzia siatkę ekranową, lutownicy kolbowej i cyny z kalafonią, siatkę nasączasz cyną tylko bez przesady, siatkę przykładasz do ścieżki a na nią dajesz lutownice i razem przeciągasz wzdłuż ścieżki i gotowe.
  • #4 2892178
    Czesiek
    Poziom 28  
    Posty: 1124
    Pomógł: 99
    Ocena: 116
    Kalafonię możesz kupić w sklepie z instrumentami muzycznymi - so smarowania smyczków. Unikniesz kasztów przesyłki z Alegro.
    Lepszym (droższym) sposobem jest użycie preparatu w spraju FLUX SK10.

    P.S. Kalafonię lepiej rozpuszczać w rozpuszczalniku nitro. Denaturat zawiera resztki wody i powoduje to powstanie lepkiej powierzchni.
  • #5 2893651
    pmmisiek
    Poziom 15  
    Posty: 234
    Pomógł: 7
    Ocena: 4
    Czesiek napisał:
    Kalafonię lepiej rozpuszczać w rozpuszczalniku nitro. Denaturat zawiera resztki wody i powoduje to powstanie lepkiej powierzchni.


    Jaką proporcję tu stosować? Też 1:5 ?
    Kalafonia jest w grudkach, rozpuści się łądnie w nitro?

    Pozdrawiam
  • #6 2893762
    janek1815
    Poziom 38  
    Posty: 4513
    Pomógł: 372
    Ocena: 1060
    rozpusci sie w nitro i w denaturacie tez sie rozpusci po jakims dniu moze dwa dni tylko sie klei jak nie wiem co o zapachu to nie wspomne
  • #7 2896623
    Czesiek
    Poziom 28  
    Posty: 1124
    Pomógł: 99
    Ocena: 116
    Nigdy nie patrzyłem na proporcje. Do pokruszonej kalafonii dolewałem rozpuszczalnik i po rozpuszczeniu dolewałem rozpuszczalnik by uzyskać "lejący" lakier. Tak sporządzony lakier nanosiłem na płytkę paskiem papieru :D o szerokości ok 4cm umoczonym w lakierze. Powstaje wtedy cienka i równomierna warstwa. Suszenie i już......
    Teraz używam FLUX.
  • #8 2940837
    patrx
    Poziom 16  
    Posty: 245
    Pomógł: 7
    Ocena: 15
    Ja używam PLASTIK 70. Świetnie zabezpiecza ale utrudnia trochę lutowane. Najlepiej stosować go po przylutowaniu już wszystkich elementów. Jeżli spryskamy płytkę zaraz po trawieniu i wierceniu to później jest kłopot z lutowaniem.

    Czy FLUX nie ma tej wady?
  • #9 2941770
    xdrt
    Poziom 12  
    Posty: 19
    Ocena: 3
    To może i ja się pochwalę :) Kiedyś nie zabezpieczałem niczym i każdy chyba wie co się robiło z płytkami po paru miesiącach :/ Później była kalafonia w denaturacie - strasznie śmierdzące paskudztwo :D Od jakiegoś czasu używam Flux'a SK 10 - dla mnie bomba, choć kosztował coś ponad 20zł. Po trawieniu, wierceniu, umyciu pod bieżącą wodą i wysuszeniu spryskuję płytkę i czekam aż wyschnie. Kapitalnie ułatwia lutowanie, dzięki Flux'owi spoiwo rozlewa się równomiernie po całym padzie i można szybko lutować. Płytki, na których wyglądzie szczególnie mnie zależy myje jeszcze spirytusem i ponownie nakładam Flux. Nie ma wtedy wszędzie odprysków kalafonii po lutowaniu. Ale nie trzeba koniecznie tego robić. Płytki i tak są doskonale zabezpieczone. Tylko trzeba uważać, aby sobie tym nie prysnąć po rękach bo bardzo bardzo trudno zmyć.
  • #10 2957627
    włuczykij
    Poziom 27  
    Posty: 1344
    Pomógł: 25
    Ocena: 55
    mi sie podoba jak są wykończone płytki w starych wzmacniaczach- np unitry. czy żelazko rozgrzeje się do temperatury topnienia cyny? jeśli tak, można by połączyć stare żelazko z siatką ekranującą jak pisał Sławek Ciesielski. wystarczyłoby przyłożyć i po wszystkim...
  • #11 2957833
    patrx
    Poziom 16  
    Posty: 245
    Pomógł: 7
    Ocena: 15
    Obecnie staramy się używać jak najmniej cyny, bo to przecież szkodliwe.
    Lepiej (zdrowiej) jest spryskać płytkę takim preparatem jak np. Flux niż truć się oparami przy pobielaniu.
  • #12 2958028
    włuczykij
    Poziom 27  
    Posty: 1344
    Pomógł: 25
    Ocena: 55
    szkoda tak umrzeć zdrowym......
  • #13 2958241
    crazy_phisic
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 2244
    Pomógł: 278
    Ocena: 130
    patrx napisał:
    Ja używam PLASTIK 70. Świetnie zabezpiecza ale utrudnia trochę lutowane. Najlepiej stosować go po przylutowaniu już wszystkich elementów. Jeżli spryskamy płytkę zaraz po trawieniu i wierceniu to później jest kłopot z lutowaniem.

    Czy FLUX nie ma tej wady?


    PLASTIK to lakier zabezpieczający dlatego nie da rady po nim lutować (jest odporny na wysokie temperatury... szczegóły na etykietce puszki)
    natomiast FLUX to topnik zabezpieczający miedź przed utlenianiem i znacząco poprawiający lutowanie... jedyna jego wada to długi czas wysychania

Podsumowanie tematu

✨ Do zabezpieczenia miedzi na trawionych płytkach drukowanych i ułatwienia lutowania stosuje się roztwory kalafonii rozpuszczonej w rozpuszczalnikach, takich jak denaturat (spirytus) lub rozpuszczalnik nitro. Kalafonia w grudkach, dostępna np. w sklepach muzycznych, rozpuszcza się w proporcjach orientacyjnych około 1:5 (kalafonia:rozpuszczalnik), choć dokładne proporcje można regulować do uzyskania odpowiedniej konsystencji lakieru. Roztwór kalafonii w denaturacie jest jednak lepki i ma nieprzyjemny zapach, dlatego lepszym wyborem jest rozpuszczalnik nitro lub terpentyna, które dają czystszy efekt. Alternatywnie można stosować preparaty w sprayu, takie jak FLUX SK10, który zabezpiecza miedź przed utlenianiem i znacznie ułatwia lutowanie, rozprowadzając spoiwo równomiernie po padach. FLUX wymaga jednak dłuższego czasu schnięcia i jest trudny do zmycia z rąk. Inny preparat, PLASTIK 70, służy do zabezpieczenia płytek, ale utrudnia lutowanie i najlepiej stosować go po przylutowaniu elementów. Metodą mechaniczną na pogrubienie i zabezpieczenie ścieżek jest pobielenie ich cyną z kalafonią przy użyciu siatki ekranowej i lutownicy. W dyskusji podkreślono, że stosowanie topników takich jak FLUX jest zdrowsze niż tradycyjne pobielanie cyną ze względu na mniejsze narażenie na opary cyny.
REKLAMA