Kniaź
Nie napisałeś praktycznie żadnych szczegółów dotyczących twojego problemu, to i żadnego szczegółowego rozwiązania się pewnie nie doczekasz.
Napisz jak to ma dokładnie działać - hamowanie przy każdym zatrzymaniu?, awaryjne hamowanie wyzwalane dodatkowym sygnałem?, a może jeszcze coś innego?
Jeśli ma hamować przy każdym zatrzymaniu to instalujesz po prostu dwa styczniki, jeden załącza zasilanie z sieci do silnika, drugi napięcie stałe z pomocniczego transformatora z prostownikiem. Jeżeli wyłącza się główny stycznik, przez styki pomocnicze uruchamiasz przekaźnik czasowy, załączający drugi stycznik, przez który popłynie prąd stały do silnika. Czas ustawiasz na tyle długi, aby silnik zdążył się zatrzymać, ale nie za długi aby niepotrzebnie nie nagrzewać uzwojeń. Jeśli o to Ci chodzi to mogę to narysować w postaci schematu.