Witam,
podobnego tematu na elektrodzie nie znalazłem, więc pokrótce napisze o co mi chodzi.
Czy jest sens stosowania regulatora pogodowego przy instalacji co opartej na kotle miałowym?
Zalety sterowania pogodowego są znane i wymieniać ich nie będę, ale przy współgraniu z kotłem miałowym mam wątpliwości co do sensowności (obniżenie kosztów eksploatacji) takiego rozwiązania.
A więc te rzeczy które wg mnie zmniejszą zalety wynikające z zastosowania regulacji pogodowej (kiedy wszystkie pomieszczenia są nagrzane i kocioł nie musi pracować):
- kotła miałowego nie da się wygasić do zera,
- producenci zalecają, aby temperatura na kotle nie była niższa niż 50°C (wartość z pamięci więc mogę się mylić, ale nie o wartość tutaj chodzi), umożliwia to udparowanie kwasu siarkowego i siarkawego ze ścianek kotła,
- konieczność robienia przedmuchów,
- kontrola temperatury na kotle tak, aby nie przekroczyła 100°C.
I teraz, czy te obwarowania nie spowodują, że regulacja pogodowa na kotle miałowym straci sens?
Kwestię sterownika który poradzi sobie ze sterowaniem tego wszystkiego chciałbym pozostawić na boku (temat założyłem właśnie po to, aby uzyskać odpowiedź, czy jest sens projektowania takiego sterownika).
podobnego tematu na elektrodzie nie znalazłem, więc pokrótce napisze o co mi chodzi.
Czy jest sens stosowania regulatora pogodowego przy instalacji co opartej na kotle miałowym?
Zalety sterowania pogodowego są znane i wymieniać ich nie będę, ale przy współgraniu z kotłem miałowym mam wątpliwości co do sensowności (obniżenie kosztów eksploatacji) takiego rozwiązania.
A więc te rzeczy które wg mnie zmniejszą zalety wynikające z zastosowania regulacji pogodowej (kiedy wszystkie pomieszczenia są nagrzane i kocioł nie musi pracować):
- kotła miałowego nie da się wygasić do zera,
- producenci zalecają, aby temperatura na kotle nie była niższa niż 50°C (wartość z pamięci więc mogę się mylić, ale nie o wartość tutaj chodzi), umożliwia to udparowanie kwasu siarkowego i siarkawego ze ścianek kotła,
- konieczność robienia przedmuchów,
- kontrola temperatury na kotle tak, aby nie przekroczyła 100°C.
I teraz, czy te obwarowania nie spowodują, że regulacja pogodowa na kotle miałowym straci sens?
Kwestię sterownika który poradzi sobie ze sterowaniem tego wszystkiego chciałbym pozostawić na boku (temat założyłem właśnie po to, aby uzyskać odpowiedź, czy jest sens projektowania takiego sterownika).