Widze, ze sporym doswiadczeniem panstwo operujecie na forum w zwiazku z odzyskiwaniem danych z uszkodzonych dyskow.
Dla mnie to jest (sadzac po opisie) zwykle uszkodzenie strefy serwisowej dysku. Elektronika jest moim zdaniem na 100% ok. Ewentualna przyczyna stukania badz niewykrywania dysku to rowniez zla mapa glowic lub uszkodzenie komutatora czyli przedwzmacniacza sygnalu z glowic i umieszczonego na ramieniu glowic.
Mysle, ze nie obejdzie sie bez interwencji kogos kto pracuje na takich urzadzeniach jak PC3000 lub HRT. Linki do poczytania sobie o nich sa na stronie www.recovery.info.pl
na ktorej to stronie beda opisane rozne przypadki utraty danych i postepowanie w takich sytuacjach. Beda tez wylozone rozne inne informacje na temat dzialania tych urzadzen bez jakichkolwiek sekretow i tajemnic. Jednakze bedzie to nastepowalo powoli bo do tego trzeba bedzie poswiecic sporo czasu a niestety nie ma go za duzo.
Mozna na allegro kupic sobie takie urzadzonka i pobawic sie nimi. Nie ma do tej pory nic tanszego i lepszego do rozwiazywania problemow ze strefa serwisowa. Jesli padl komutator to juz wiekszy problem - konieczna bedzie wymiana glowic. To tez nie jest taka straszna operacja - jak sie uczylem jak to robic to robilem to w warunkach domowych i dzialalo, zeby odczytac dane to spokojnie wystarczy. Nic talerzom sie nie stanie przez czas zmiany glowic. Dysk oczywiscie nie bedzie sie po wyczytaniu nadawal do pracy ze wzgledu na duze ryzyko utraty danych ale do samego ich odratowania wystarczy. Takie byly wlasnie poczatki mojej przygody z recovery. Dyski WD sa dobre do zmiany glowic, tylko trzeba zachowac okreslone zasady. Jesli poczekacie troche - kilka dni to na www.recovery.info.pl bedzie tlumaczenie rosyjskiego tekstu z hdd.guru traktujacego o zabawie z glowicami. Poki co mozecie o tym przeczytac rowniez po polsku ale jeszcze z niewielkimi bledami na stronie mojego przyjaciela ktoremu wyslalem niepoprawiona wersje
http://yura.projektas.lt/KALB/pol/info/Zmiana%20Glowic%20.htm
Postanowilismy zrobic troche tlumaczen literatury traktujacej o odzyskiwaniu danych, poniewaz takie historie ludzie pisza, ze az strach pomyslec co bedzie z danymi ludzi, ktorzy potrzebuja pomocy.
Jako, ze zajmujemy sie tym na codzien pracujac w firmach zajmujacych sie ta dziedzina to bedzie to mialo bardziej wymierne podloze od sience fiction jakie jest uskuteczniane nieraz w odpowiedziach.
Przepraszam ale moje posty nie beda zawieraly polskich znakow diakrytycznych, poniewaz ich nie uzywam.