łowieca napisał: Podłączyłem ten akumulator i nic sie nie dzieje prócz piszczenia buzera.
Jednaj gdy UPS jest włączony i podłączony pod 220v, niby wszystko jest ok. jeśli odłącze 220V to trafo w UPS'ie nieżle halasuje :/ a na wyjściu jest ok 170-180VAC
- napisz dokładniej "objawy" z podłaczonym akumulatorem samochodowym. Kiedy "piszczy"? Czy trafo hałasuje bardziej niż na oryginalnym akumulatorze?
Podpinałem do APC300 mały zestawik akumulatorów - w sumie 200Ah. Są małe zastrzeżenia:
1. Wyżej koledzy pisali: długie ładowanie (mój APC ładuje prądem 330mA max)
2. Aku kwasowe po prostu śmierdzi - nie wyobrażam sobie trzymania go w mieszkaniu. (moje stały w piwnicy)
3.
Najważniejsze - Małe UPS'y (kilkaset wat) przystosowane są do pracy trwajacej kilka minut. W tym czasie grzeją sie mocno, ale skoro po paru minutach wyłączą się (aku jest "puste") to producenci tą ten problem "odpuścili". Jeśli UPS będzie pracował 30 minut, zamiast 5-ciu, jest spora szansa, że się "sfajczy". Ja u siebie włożyłem większe radiatory (w miejsce po aku żelowym) i wymusiłem chłodzenie wiatrakiem (z ATX'a). Pomogło to tylko częściowo, bo przegrzewał sie transformator.