Witam!
Posiadam następujący zestaw:
plyta gl: ASUS A7V880
procek: Athlon XP (thoroughbred-B) 1700+
RAM: 256mb kingmax
zasliacz: Fortron 200W
Podzialalem sobie na tym sprzecie 3 dni. Dzisiaj rano probuje odpalic komputer a tutaj takie cos:
-Odpalam zasilanie (brak obrazu, nic nie wysiwetla)
-Nastepuje reset (podczas startu moje COMBO "pompuje" powietrze po czym stwierdzilem ze komp sie zresetowal)
-Nic nie wysiwetla i stoi.
Teraz siedze na "malym" kompie, a "duzy" stoi obok. Mysle ze trafno diagnoza bedzie zasilacz. Plyta i procek raczej sprawne, na plycie swieci sie zielona dioda co wskazuje na to ze wszystko OK.
Czy moglibyscie potwierdzic moje tezy? Niedlugo chce wymienic to zasilke na fortrona 400W.
Posiadam następujący zestaw:
plyta gl: ASUS A7V880
procek: Athlon XP (thoroughbred-B) 1700+
RAM: 256mb kingmax
zasliacz: Fortron 200W
Podzialalem sobie na tym sprzecie 3 dni. Dzisiaj rano probuje odpalic komputer a tutaj takie cos:
-Odpalam zasilanie (brak obrazu, nic nie wysiwetla)
-Nastepuje reset (podczas startu moje COMBO "pompuje" powietrze po czym stwierdzilem ze komp sie zresetowal)
-Nic nie wysiwetla i stoi.
Teraz siedze na "malym" kompie, a "duzy" stoi obok. Mysle ze trafno diagnoza bedzie zasilacz. Plyta i procek raczej sprawne, na plycie swieci sie zielona dioda co wskazuje na to ze wszystko OK.
Czy moglibyscie potwierdzic moje tezy? Niedlugo chce wymienic to zasilke na fortrona 400W.