Od jakiegoś czasu bawie się w taką mini "inżynierię" w materii układów do gitar i zaprojektowałem sobie taki oto układ(oczywiście dojdą do tego ukł. regulacji barwy itd.) ale głównie chodzi mi o odpowiedź na pytanie czy taki przedwzmacniacz dobrze spełni swą rolę we wzmacnianiu sygnału z gitary elektrycznej?
Urzyłem w nim niskoszumne BC413(mam ich pod dostatniem, dlatego one), na wyjsciu dodałem taki prosty układ zdaje się że to się nazywa "harmonic modifier", taki efekt zbliżony do distortion.
Zasilane to wszystko będzie napięciem stabilizowanym +18.
Urzyłem w nim niskoszumne BC413(mam ich pod dostatniem, dlatego one), na wyjsciu dodałem taki prosty układ zdaje się że to się nazywa "harmonic modifier", taki efekt zbliżony do distortion.
Zasilane to wszystko będzie napięciem stabilizowanym +18.