Pewnie, że się da, ale wszystko w dużej mierze zależy czego oczekujesz.
Można np. wyciągnąć ze starego radiomagnetofonu płytkę wzmacniacza i zasilacz (oczywiście jeśli miały oddzielne płytki, w przeciwnym razie można mieć nadzieję, że uda się wyciąć odpowiedni wycinek całości, ale bez wiedzy elektronicznej będzie to trudne) i zasilić takim ustrojstwem głośniki z tego samego radiomagnetofonu (ewentualnie z innego) wciśnięte do jakiejś obudowy. Tylko w tym momencie pojawia się problem dopasowania wzmacniacza do wyjścia w komputerze.
Najprościej ma się sprawa z subem. Trzeba go będzie wykonać od zera. Ale i tu pojawia sie problem dopasowania elektrycznego i akustycznego z satelitkami. Żeby od czegoś zacząć należałoby określić dokładnie co posiadasz i czego oczekujesz. Np. czy pisząc głośniki od Sharpa masz na myśli rzeczywiście głośniki, czy kolumienki od radiomagnetofonu, jaką mają impedancję, moc, średnicę. Inna rzecz: sub - jakie wymiary obudowy jesteś w stanie zaakceptować lub jakiej średnicy głośnik Cię interesuje?
Mam nadzieję, że rozumiesz o co chodzi. Podchodząc do zagadnienia, dobrze znać wszelkie uwarunkowania.
W swoim czasie, jako młody zapaleniec, zrobiłem dla mojej obecnej żony coś podobnego. Był zestaw 2.1 do radiomagnetofonu stereo Kasprzaka. Wykorzystałem wówczas będące pod ręką podzespoły i efekt był duzo lepszy niż z wbudowanych głośników. Wykorzystałem 2 głośniczki GD 8/1 (1W/8om) jako satelitki i GD 9-13/3 (3W/4om) jako sub w obudowie z otworem i z podbiciem basów we wzmacniaczu.
Możesz spróbować czegoś podobnego dokładając do swoich głośników sub zrobiony na bazie np. głośnika basowego z uszkodzonej kolumny kupionej za grosze na Allegro. Efekt i tak powinien być lepszy niż z typowych komputerowych piszczałek.