Miałem i mam w zasadzie identyczne objawy w moim egzemplarzu. Początkowo myślałem że padła mi płyta i być może rzeczywiście padła bo też nie wstawała, nawet z innymi zasilaczami. Ale było to zaraz po kupnie, więc na gwarancji mi wymienili na nową . Jakoś nie wpadłem wtedy na to by sprawdzić oscyloskopem czy to wina płyty czy zasilacza.
Teraz po roku ( i po gwarancji) komp powoli przestał wstawać . Można było go za którymś razem odpalić odłączając zupełnie kabel sieciowy i startując zwierając zielony do masy (np. z przełacznika obudowy), ale ostatnio się zaparł i nic.
Sprawdziłem tym razem oscyloskopem i płyta wystawiała mu co trzeba - niski stan na zielonym a mimo to nie chciał wstać.
Okazuje się, że przynajmniej w moim egzemplarzu między zielonym (powerup) a fioletowym (+5V Standby) mam opornik 27k (jako pullup),choć mimo to napięcie wynosi ok.2,4V. Natomiast co ciekawe widać na plycie zasilacza, że grzeje się jeden z oporników i kondensator ceramiczny w okolicach mostka Greatza (na AC220V). Być może tu się coś dzieje - ale ponieważ zasilacz znów zaczął ruszać :o a potrzebowałem kompa , z powrotem zamotowałem go i teraz
poszukuję schematu żeby coś z tym zrobić
Pozdrawiam
LesioL