Posiadam NIBY naprawiony 300 watowy zasilacz ATX. Przyczyna uszkodzenia był spadek pojemności elka na pierwotnym (z 22 do 4uF). Wymieniłem wszystkie elki na pierwotnej, przegrzane rezystor i spalony KA7500A na TL494
bo był tańszy. Zasilacz ruszył bez problemu, miał poprawne napiecia, podlonczyłem go na 6 godzin pod obciąrzenie i wszystko było spoko. Gdy podłoczyłem go do kompa diałał, ale po wyłoczeniu grzał sie lekko i czasami nie chcial ruszyć.
(musiałem go całkowicie odłączyc)
Sprawdziłem go 60W żarówką i nie
ruszył, a powinin działać napewno bo 150 watowy AT bez problemu załoczył żrówke. Udało mi się podłoczyć żarówke na 12V po przez uprzednie nagrzanie włukna, wyraznie było słychać dzwiek przeciązonego transformatora
Gdze moge szukać uszkodzenia?
Pozdrawiam
bo był tańszy. Zasilacz ruszył bez problemu, miał poprawne napiecia, podlonczyłem go na 6 godzin pod obciąrzenie i wszystko było spoko. Gdy podłoczyłem go do kompa diałał, ale po wyłoczeniu grzał sie lekko i czasami nie chcial ruszyć.
(musiałem go całkowicie odłączyc)
Sprawdziłem go 60W żarówką i nie
ruszył, a powinin działać napewno bo 150 watowy AT bez problemu załoczył żrówke. Udało mi się podłoczyć żarówke na 12V po przez uprzednie nagrzanie włukna, wyraznie było słychać dzwiek przeciązonego transformatora
Gdze moge szukać uszkodzenia?
Pozdrawiam