No ja się mogę wypowiedzieć.
Są trzy rodzaje reflektorów
- tradycyjne z żebrowanym szkłem
- FF (free form) czyli robione komputerowo odbłyśniki z gładkim szkłem
- Projektorowe czyli popularne soczewki.
Nie będę się dokładniej rozpisywał o ich budowie, chyba, że ktoś jest ciekaw.
Zaczniemy od sprawności, czyli ile się marnuje światła a ile pada na drogę.
- Reflektory tradycyjne marnują najwięcej światła. Coś rzędu 60% ale dokładnych liczb nie podam, bo nie bardzo mam teraz czas szukać.
- Reflektory FF marnują mniej światła
- Soczewki marnują najmniej
Marnowanie światła polega na tym, że reflektor rzuca światło tam gdzie nie chcemy i nie potrzebujemy, czyli rozprasza gdzieś po obudowie, wywala na boki, w dół itd. Drugim czynnikiem marnowania światła to niewykorzystywanie całego światła, które daje żarówka.
Drugim kryterium jest dokładna granica pomiędzy światłem a cieniem. Kolejność jest ta sama.
- Żeberka
- FF
- Soczewki
Jest to najważniejsze kryterium na drodze. Jeśli światło nie ma równej granicy to musimy albo je ustawić tak nisko, że nic nie widzimy albo jak je ustawimy komfortowo dla nas to oślepiamy innych kierowców.
Jeździłem na każdym z tych rodzajów światła i soczewki są najlepsze. Bardzo wyraźna granica i bardzo ładnie rozłożone światło, czyli bez hot spotów czyli punktów jaśniejszych od innych (potrafi to nieźle zmylać kierowcę).
Oświetlanie boków też jest bardzo ładne i nie jest tak jak pisał przedmówca, że soczewki skupiają światło. Nowoczesne reflektory soczewkowe mają nawet kąt świecenia 160*.
Jedyną wadą soczewek jest wrażliwość na zabrudzenia klosza. Jak tylko klosz jest zakurzony to spada mocno siła światła i jednocześnie oślepiamy innych.
A żarówki można sobie wstawiać jakie chcemy, pamiętajmy, żeby były one jednak do danej soczewki dostosowane. Jak mamy na H7 to wstawiamy H7, jak H1 to H1, jak D2S to D2S.
Coś więcej?