logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Omega B 2.0 16V '97 - gaśnie podczas jazdy, trudności z odpalaniem

andrzejgrazyna 03 Wrz 2006 22:50 10270 13
  • #1 2984423
    andrzejgrazyna
    Poziom 11  
    Posty: 19
    Ocena: 3
    Witam.
    Omega B '97 2.0 16v ,tylko benzyna.
    Bez znaczenia czy zimny czy ciepły czasami nie odpala.Trzeba wtedy długo kręcić,kilkakrotnie wyjmuję i wkładam kluczyk (bo może immo nie łapie) ale w końcu z trudem zaskakuje.Gaśnie też dość często w trakcie jazdy tzn. na chwilkę gaśnie i znów zaskakuje ale wtedy zapala się pomarańczowa kontrolka silnika (pod zegarem).Wyłączenie silnika z kluczyka i ponowne odpalenie i kontrolka gaśnie.Problem występuje nieregularnie.
    Pomóżcie.Brak mi pomysłów gdzie szukać usterki.Idzie zima i nie chcę utknąć gdzieś w lesie z dzieckiem na pokładzie kiedy w końcu zgaśnie lub nie odpali na dobre.
  • #2 2984510
    Hugo333
    Poziom 15  
    Posty: 129
    Pomógł: 11
    Ocena: 39
    A kody błedów odczytałeś ??
    Może to koniec pompy paliwa a może problemy ze stacyjką, hmmm
    A może coś z układem zapłonowym, moduł DIS i te klimaty , hmmm
  • #3 2984953
    leinadzs
    Poziom 27  
    Posty: 974
    Pomógł: 61
    Ocena: 143
    Jeżeli immo by nie łapało to by migała lampka check
  • #4 2985523
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #5 3000481
    andrzejgrazyna
    Poziom 11  
    Posty: 19
    Ocena: 3
    Sprawdziłem kabeloczko-OK.Wiązka przewodów nienaruszona.Problem występuje nadal.
  • #6 3000805
    kamil100_2005
    Poziom 11  
    Posty: 44
    Pomógł: 2
    Ocena: 11
    Bez zczytania błędów się raczej nie obędzie ( w tym silniku to prosta sprawa, wystarczy spiąć dwa piny w gnieżdzie djagnostycznym)
  • #7 3001755
    Slawek_29
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Pomógł: 2
    Ocena: 24
    Zacznij od błędów - tak jak mówi Kamil - zworka na pinie 6 i 5 w gnieżdzie diagnostycznym i będziesz wiedział co powoduje błąd....

    Ja miałem identyczne objawy gdy przetarł mi się kabel od czujnika położenia wału..... co w omegach z tym silnikiem często się zdarza.... efekt, check się zapalał przy dotknięciu z masą i prawie nie szło go odpalić......
  • #8 3001829
    Dzemek
    Poziom 12  
    Posty: 13
    Pomógł: 1
    Zgadzam się ze "Sławek_29" Ja spotkałem się że po wymianie silnika na drugi używany nie zmieniono czujników na nim i opel ciężko palił. Po wymianie czujnika położenia wału... było wszystko w porządku, ale lampka check nie paliła się.
  • #9 3072076
    szympeks
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Jestem właścicielem omegi B 2,0 16V miałem podobny problem ,sprawdziłem na komputerze -koszt 60 zł. okazało się ,że jest to czujnik układu czy ustawienia wałka rozrządu, czujnik -140 zł oryginał, wymieniłem i nie mam problem, trochę kosztowna naprawa bo łącznie zapłaciłem 280 zł. ale już od około 4 miesięcy mam spokój
  • #10 3082904
    Slawek_29
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Pomógł: 2
    Ocena: 24
    szympeks napisał:
    Jestem właścicielem omegi B 2,0 16V miałem podobny problem ,sprawdziłem na komputerze -koszt 60 zł. okazało się ,że jest to czujnik układu czy ustawienia wałka rozrządu, czujnik -140 zł oryginał, wymieniłem i nie mam problem, trochę kosztowna naprawa bo łącznie zapłaciłem 280 zł. ale już od około 4 miesięcy mam spokój


    U mnie bym Ci to zafundował po kosztach - 80 zł .... ;) ale czasem tak jest, mam nadzieję, że chociaż czujnik dostałeś orginalny GM ;)
  • #11 3454644
    andrzejgrazyna
    Poziom 11  
    Posty: 19
    Ocena: 3
    Witam.Sporo czasu minęło ale tak czasami bywa.Dziękuję wszystkim za pomoc.Odczytałem kod błędu z komputera - niewłaściwy sygnał czujnika położenia wału korbowego.Pogrzebałem jeszcze na forum i w jednym z wątków został pośrednio opisany ten problem.Gdy czujnik uszkodzony silnik czasami z trudem odpala i w trakcie jazdy szarpnięcie (gaśnie) odpala i przechodzi w tryb serwisowy (świecąca lampka silnika).Czujnik kupiłem Siemensa za ok 230zł.Jednak wymiana to mały koszmar-cholernie trudno się dostać (umieszczony przy bagnecie pod kompresorem czy alternatorem)ale dałem radę.Gdyby ktoś nie wiedział ja się za to zabrać proszę o sygnał na maila to podpowiem.Pozdrawiam-Andrzej.
  • #12 5754912
    Ufo atakuje
    Poziom 11  
    Posty: 27
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Witam.

    Mam Omege MV6 3.0+ gaz z 1995 i wczoraj nagle zaczęły się problemy. Wracałem z roboty, odpaliłem przejechałem kilkaset metrów normalnie na benzynie- zgasł na wolnych obrotach (pierwszy raz). Zapaliłem drugi raz i znów zgasł. Znów zapalił i trzymałem go na wyższych obrotach, aż przeszedł na gaz, chodził jakoś dziwnie, ale dojechałem do domu. Myślałem, że problem jest tylko z benzyną. Ale jest tak, że jak dojechałem (silnik był rozgrzany) pochodził trochę na wolnych i zgasł. Potem coraz trudniej było go odpalić (na benzynie), aż myślałem że całkiem padł (szarpał niesamowicie, jakby zapłon nieprawidłowy albo coś- nie chciał iść w ogóle). Udało się jeszcze wskoczyć na gaz- i znowy na wyższych jako tako, na wolnych chciał gasnąć.
    Po paru godzinach znowu próbowałem( już ostygł). Z początku nie chciał gadać, ale po dodaniu gazu z trudem zaskoczył. Po jakimś czasie udało sie do w miare uruchomić na wolnych, ale przy nagłym dodaniu gazu gasł. W końcu pogrzał się trochę i przełączył na gaz. I znowu w miare chodzi na wolnych, ale pedał gazu trzeba powoli naciskać, bo się dusi i gaśnie. I taki jest stan na teraz.
    Wsześniej wszystko chodziło idealnie, ale od dłuższego czasu pojawiały się takie szarpnięcia przy przyspieszaniu zwłaszcza na 3-ce, bardzo sporadycznie. Trochę to zaniedbałem, bo wydawało mi się, że na gazie się tak zdarza.

    Sporo się naczytałem podobnych tematów i za każdym razem co innego.
    1.Sprawdziłem pasek rozrządu, jest raczej napięty. Zresztą silnik jakoś działa więc jest OK.
    2.Sprawdziłem miernikiem ten czujnik położenia wału. Ma gdzieś 550-600 ohm- może to za mało, albo przerywa jakoś. Oporność była tylko między dwoma stykami.
    3. Udało mi się zczytać kody (metoda spinacza) i jest według kolejności:

    12 -rozpoczecie procedury
    14 -czujnik temp cieczy chłodzącej
    144 -brak sygnału immobilizera
    74 - przepływomierz powietrza - zbyt wysokie napięcie
    73 - przepływomierz powietrza - zbyt niskie napięcie
    31 - ???

    Wygląda na to, że coś z przepływomierzem jest nie tak, tylko jak to sprawdzić? Nie znam się zupełnie na mechanice, jestem laikiem w tych sprawach, ledwo znalazłem ten czujnik od wału. Proszę o dokładne wskazówki (zdjęcia mile widziane). :pad:

    PS. Jeśli to przepływomierz, to ile będzie kosztować? Może ten czujnik jednak oszukuje??
  • #13 6289228
    gazer11
    Poziom 15  
    Posty: 152
    Pomógł: 10
    Ocena: 20
    Witam
    Mam podobny problem w mojej omedze.
    Silnik mi gaśnie raczej gdy się rozgrzeje i odpala po kilku minutach. czasami podczas prob uruchomienia załapuje podczas kręcenia, kilka razu zdarzyło sie że załapał na jednym tłoku. Usterek brak, sprawdzałem już na innym kluczyku.
    jakies sugestie??
    pozdrawiam
  • #14 7866195
    marian2012
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Ocena: 4
    Witam
    mam problem z Omega B 2.0 16V z gazem - samochod nie odpala. Omega zostala oddana do warsztatu poniewaz byl problem ze swiatlami drogowymi. Podczas uruchomienia silnika byl problem i mechanik podlaczyl samochod pod komuter - wykazalo dwa bledy, jeden zwiazany z czujnikiem na wale rozrzadu, drugi podobno mniej wazny... Czujnik zostal wymieniony i Opel ladnie odpalal ( koszt calej naprawy, swiatla + czujnik = 350zl) po 4 dniach samochod zgasl podczas jazdy dwukrotnie jednak po kilku probach odpalil przy trzecim razie zgasl na amen. Podczas holowania pojazdu sprobowalem go odpalic i udalo sie (za drugim podejsciem) wszystko wygladalo OK jednak po okolo 200m zgasl i nic juz sie nie dalo zrobic. Pomozcie!!! i jesli mozecie podajcie koszt czesci oraz robocizny. (dodam jeszcze ze gdy samochod jest zimny traci moc)

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczy Opla Omega B 2.0 16V z 1997 roku, który ma trudności z odpalaniem i gaśnie podczas jazdy, często zapalając pomarańczową kontrolkę silnika. Objawy występują nieregularnie, niezależnie od temperatury silnika. Wskazano na konieczność odczytania kodów błędów za pomocą diagnostyki (zworka na pinach 5 i 6 w gnieździe diagnostycznym). Najczęstszą przyczyną jest uszkodzony czujnik położenia wału korbowego, który powoduje niewłaściwy sygnał i problemy z zapłonem. Uszkodzenie wiązki masowej lub poluzowane przewody również mogą powodować podobne objawy, jednak w tym przypadku wiązka i kabeloczko zostały sprawdzone i są w porządku. Wymiana czujnika położenia wału (często Siemens) rozwiązuje problem, choć dostęp do niego jest utrudniony ze względu na umiejscowienie przy bagnecie pod kompresorem lub alternatorem. Koszt diagnostyki i wymiany czujnika wynosi około 280 zł. W niektórych przypadkach podobne objawy mogą występować przy problemach z modułem zapłonowym DIS lub stacyjką, jednak brak migania lampki immo wyklucza problem z immobilizerem. Dodatkowo pojawiły się wzmianki o problemach z czujnikiem wałka rozrządu oraz o problemach z odpalaniem i gaśnięciem w wersjach z instalacją gazową.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA