Ostatnio uruchamiałem urządzenie z zasilaczem pobierającym średnio 10-20A w czasie normalnej pracy. Ze względu na to że użyty był transformator z pojedyńczym uzwojeniem musiałem posiłkować się sie mostkiem prostowniczym GBU XXX 35A w metalowej obudowie. A że akurat był gorący lipcowy dzięń, a radiator niezbyt duży więc przy organoleptycznym sprawdzaniu temperatury doznałem dosyć niemiłych wrażeń.
Przemyślając moje postępowanie w pózniejszym okresie doszedłem do wniosku że przy niewielkim napięciu wyjściowym 12V straty napięcia na mostku 1,5V obniżaja o ponad 10% sprawność całego urządzenia.
Czy możnaby zamiast zwykłego mostka prostowniczego użyć dwóch odpowiednio otwieranych w zerze tranzystorów mosfet?. Coś takiego jak w przetwornicach impulsowych gdzie diode wrotną zastępuje się mosfetem. Niech ktoś mnie oświeci bo niespotkałem sie jeszcze z takim rozwiązaniem a chyba przyznacie że przy odpowiednich tranzystorach straty byłyby minimalne.
Przemyślając moje postępowanie w pózniejszym okresie doszedłem do wniosku że przy niewielkim napięciu wyjściowym 12V straty napięcia na mostku 1,5V obniżaja o ponad 10% sprawność całego urządzenia.
Czy możnaby zamiast zwykłego mostka prostowniczego użyć dwóch odpowiednio otwieranych w zerze tranzystorów mosfet?. Coś takiego jak w przetwornicach impulsowych gdzie diode wrotną zastępuje się mosfetem. Niech ktoś mnie oświeci bo niespotkałem sie jeszcze z takim rozwiązaniem a chyba przyznacie że przy odpowiednich tranzystorach straty byłyby minimalne.