Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy można w jakiś sposób zastąpić mostek prostowniczy?

05 Wrz 2006 13:08 3323 8
  • Poziom 13  
    Ostatnio uruchamiałem urządzenie z zasilaczem pobierającym średnio 10-20A w czasie normalnej pracy. Ze względu na to że użyty był transformator z pojedyńczym uzwojeniem musiałem posiłkować się sie mostkiem prostowniczym GBU XXX 35A w metalowej obudowie. A że akurat był gorący lipcowy dzięń, a radiator niezbyt duży więc przy organoleptycznym sprawdzaniu temperatury doznałem dosyć niemiłych wrażeń.
    Przemyślając moje postępowanie w pózniejszym okresie doszedłem do wniosku że przy niewielkim napięciu wyjściowym 12V straty napięcia na mostku 1,5V obniżaja o ponad 10% sprawność całego urządzenia.

    Czy możnaby zamiast zwykłego mostka prostowniczego użyć dwóch odpowiednio otwieranych w zerze tranzystorów mosfet?. Coś takiego jak w przetwornicach impulsowych gdzie diode wrotną zastępuje się mosfetem. Niech ktoś mnie oświeci bo niespotkałem sie jeszcze z takim rozwiązaniem a chyba przyznacie że przy odpowiednich tranzystorach straty byłyby minimalne.
  • Poziom 40  
    Witam
    Oczywiście można zastosować prostownik synchroniczny, ale dla 50Hz nie stosuje się z powodu zbyt dużego prądu ładowania kondensatorów w szczycie sinusoidy. Tak więc średni prąd 20A daje impulsy ładujące 100A i obawiam się że byłby problem z dostaniem odpowiednich mosfetów. Praktycznie to trzeba zrobić PFC po stronie wtórnej żeby zastosować prostownik synchroniczny co raczej komplikuje układ do tego stopnia że lepiej zrobić przetwornicę impulsową w której można zastosować mostek synchroniczny bez problemu.
  • Poziom 42  
    Wcale nie takie minimalne. MOSFETy w prostowniku synchronicznym pracują inwersyjnie a charakterystyki i parametry gwarantowane przez producenta dotyczą pracy przy normalnej polaryzacji.
    Na Twoim miejscu przemyślałbym mostek na diodach Schottky - zawsze to ok. 2-krotnie niższe straty.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Tez się do prostownika na Mosfetach "przymieżałem" - zniecheciła mnie konieczność zasilania napięciem większym niż to prostowane, co w moim przypadku byłoby trudne np taki schemacik
    końcy poprzestałem na duodiodach wyjętych z ATX'a 300W (schottky) 15A powinno ci wystarczyć.
  • Poziom 13  
    No to chyba skończył sie kolejny "złoty pomysł".
    O diodach szotkiego myślałem ,miałem nawet kilka podwójnych z zasilacza ATX ale one wszystkie były w układzie ze wspólną katodą a te ze wspólną anodą dla drugiej połówki to trudno dostać, z pojedyńczych z kolei wyszło by za drogo bo za ta cenę u mnie w mieście to taniej byłoby kupić kupić trzy mostki.
    Po dodaniu wentylatora i z trochę większym radiatorem wszystko wróciło do normy
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    W sumie potrzebujesz 3 sztuki :D
  • Poziom 13  
    W sumie tak, ale nie chciało mi się wszystkiego od nowa rozgrzebywać, a całość miała przedewszystkim estetycznie wyglądać. Z tego co pamietam to rzeczywiście dwie pary diód były takie same (5V,3,3V) ale trzecia dla linii 12V była już inna (dwie z wyprowadzeniami osiowymi zlutowane na wspólnym uchwycie przykręconym do radiatora)
  • Poziom 13  
    Jeszcze tylko zapytam o dwa szczególy. Z tego co wiem to w teorii gdyby mosfety nia miały wewnętrznej diody to nie miałoby znaczenia która końcówka jest drenem a króra żródłem. Ale w jakim stopniu w praktyce charakterystyki inwersyjne tranzystora są gorsze od tych kiedy tranzystor pracuje w normalnych warunkach. Czy inna jest wtedy rezystanja kanału i pojemności?
    Dlaczego Dar. El pisze że gdyby po moim mostku znajdowała się przetwornica impulsowabyła to wtedy mógłbym użyć mostka synchronicznego?
  • Poziom 40  
    Witam
    Prostownik synchroniczny możesz zastosować dla 50Hz tylko wtedy gdy ograniczysz pobór prądu (rozłożysz go w czasie). PFC jest po to aby pobierać prąd sinusoidalnie więc ogranicza amplitudę prądu i mostek synchroniczny miał by sens. Ale PFC jest na tyle skomplikowane że lepiej ominąć trafo na 50Hz i od razu robić przetwornicę z 230 a tam po stronie wtórnej możesz zastosować prostownik synchroniczny bez problemu.