Pralka działa niby normalnie wszystkie cykle zaczynają się i kończą tak jak trzeba po za jednym. Po każdym wypompowaniu wody załączają się
maksymalne obroty trwa to morze 10 sekund pralka trzęsie się do granic wytrzymałości, mam wrażenie że zaraz się rozpadnie. Krótkie odwirowanie po wypompowaniu wody jest jakby logiczne, ale dlaczego takie obroty. Pokrętło prędkości wirowania nastawione jest oczywiście na min. czyli 300 obr.Potem gdy przychodzi właściwe wirowanie pralka wiruje tak jak zostało nastawione 300obr. Czy ktoś wie o co tu chodzi? Czy można coś z tym zrobić? Proszę o pomoc.
maksymalne obroty trwa to morze 10 sekund pralka trzęsie się do granic wytrzymałości, mam wrażenie że zaraz się rozpadnie. Krótkie odwirowanie po wypompowaniu wody jest jakby logiczne, ale dlaczego takie obroty. Pokrętło prędkości wirowania nastawione jest oczywiście na min. czyli 300 obr.Potem gdy przychodzi właściwe wirowanie pralka wiruje tak jak zostało nastawione 300obr. Czy ktoś wie o co tu chodzi? Czy można coś z tym zrobić? Proszę o pomoc.