Szanowni koledzy mam problemik z mazda a mianowicie gdy silnik jest zimny to odpala normalnie i trzyma obroty ale wystarczy że popracuje nawet minutę i zaczyna sie horror obroty zaczynaja pływac przy próbie zwiększenia obrotów gaśnie(nawet gdy sama chodzi bez próby zwiększania obrotów takzacznie falować obrotami i strzelac w tłumik aż sama zgaśnie) przy rozgrzewajacym sie silniku kiedy sama zaczyna pływać na obrotach i strzelac w tłumik czuć z tłumika paliwo.Po próbie odpalania ja na rozgrzanym silniku nie ma szans na odpalenie .Tak samo zachowuje sie na gazie (oryginalna inst.gazowa Holenderska).Posprawdzałem już wszystkie weże połończenia kostek elekt.,wymieniłem kopułke,palec rożdzielacza,świece,przewody W/N ale tak samo.Czy mógł paść komputer?A może któryś z szanownych kolegów przerabiał już taki problem w mażdzie.Prosze o porady.Czy jest możliwe sprawdzenie błędów bez podłończenia komputera(powiedzmu na lampkę kodami błyskowymi)