Mam problem ze starym wzmacniaczem Diory, mianowicie popularnym kiedyś Amatorem 2B.
Lewy kanał gra ciszej, praktycznie bez basów i z dziwnymi "pogłosami". Kolumny ZG-15C (15W RMS), obie na 100% sprawne. Sprzęt podłączam do komputera (karta Aureal Vortex 2), poprzez gniazdo magnetofonowe.
Niedawno we wzmacniaczu wymieniłem kondensatory w sekcji zasilania i te przy końcowkach (również ten jeden na dole płytki PCB, wszystkie są tej samej pojemności jak oryginalne), od tego czasu radiator grzeje się znacznie mniej, jednak dźwięk na lewym kanale pozostał taki sam.
Doradzono mi, abym zmierzył napięcie na końcówkach. W jaki sposób to zrobić?
Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc
PS Bezpieczniki przy końcówkach wyglądają na sprawne, nie są zaśniedziałe. Spaliły się natomiast wszystkie żarówki od podświetlenia skali.
Lewy kanał gra ciszej, praktycznie bez basów i z dziwnymi "pogłosami". Kolumny ZG-15C (15W RMS), obie na 100% sprawne. Sprzęt podłączam do komputera (karta Aureal Vortex 2), poprzez gniazdo magnetofonowe.
Niedawno we wzmacniaczu wymieniłem kondensatory w sekcji zasilania i te przy końcowkach (również ten jeden na dole płytki PCB, wszystkie są tej samej pojemności jak oryginalne), od tego czasu radiator grzeje się znacznie mniej, jednak dźwięk na lewym kanale pozostał taki sam.
Doradzono mi, abym zmierzył napięcie na końcówkach. W jaki sposób to zrobić?
Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc
PS Bezpieczniki przy końcówkach wyglądają na sprawne, nie są zaśniedziałe. Spaliły się natomiast wszystkie żarówki od podświetlenia skali.