logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Możliwość uszkodzenia dysków z przyczyn systemu operacyjnego

kajtekph 18 Lip 2002 16:19 5088 27
REKLAMA
  • #1 27158
    kajtekph
    Poziom 17  
    Posty: 302
    Pomógł: 12
    Ocena: 9
    Czy to jest możliwe żeby system winXP mógł uszkodzić dysk twardy?? Niektórzy tak twierdzą. Jeden koleś kupił sobie nowy dysk barakude IV 40 Gb i zainstalował na nim winXP po 3 miesiącach użytkowania pojawiły się u niego na dysku bad sektory. (może to nic dziwnego) Ale następny koleś kupił sobie nowy dysk i też zainstalował na nim winXP po kilku miesiącach pojawiły sie u niego bad sektory.
    Przypadek czy winXP?????
  • REKLAMA
  • #2 27165
    Bestyjek
    Poziom 17  
    Posty: 250
    Pomógł: 1
    Ocena: 4
    Co do pierwszego przypadku to powiedziałbym, że to nie Windows tylko Barracudy tak mają. Natomiast nieokreśliłeś marki drugiego HDD - być może chodzi o to samo :D
  • #3 27170
    kajtekph
    Poziom 17  
    Posty: 302
    Pomógł: 12
    Ocena: 9
    tak drugi dysk to jest teś baracuda IV.
  • #4 27178
    draakul
    Poziom 20  
    Posty: 492
    Ocena: 6
    kajtekph napisał:

    Przypadek czy winXP?????


    Powiedziałbym przekornie że ani jedno ani drugie :)
    Ostatnie partie Barracudy IV albo seria U5 czy dyski IBM DTLA jakoś dziwnie często ostatnio padają -pewnie prawo serii :D
    Albo to problemy z utrzymaniem jakości produkcji a może jednak technologia zawodzi.

    Bo jak czytam i słyszę to nie tylko problem występujący w Polsce (choć tym razem pewność że celowo nie wysyłają do Europy Wschodnie/Środkowej egzemplarzy II kategorii).
  • REKLAMA
  • #5 27185
    Bestyjek
    Poziom 17  
    Posty: 250
    Pomógł: 1
    Ocena: 4
    Nic dodać - nic ująć. Może uda się wymienić dyski na egzemplarze innej marki np. Maxtor (jeśli mają być 7200 obr.). Albo chociażby na tańsze U6 które uważam są jednak dużo mniej awaryjne niż Barracudy, a przy standardowym wykorzystaniu - bez np. obróbki video - nie odczuje się specjalnie różnicy.
  • #6 27228
    Hancock
    Poziom 17  
    Posty: 321
    Ocena: 9
    Maxtor to też IBM !
  • REKLAMA
  • #7 27247
    0__0
    Poziom 31  
    Posty: 1486
    Pomógł: 115
    Ocena: 101
    Niestety wojna cenowa producentow dyskow jaka obserwowalismy w ostatnich latach musiala sie odbic sie na jakosci -ci producenci co przetrwali ( a padlo/zostalo przejetych sporo firm ze wspomne connera i quantum ) musieli szukac oszczednosci i zaczeli uzywac gorszych materialow i tanszych podzespolow. Niestety dyski IDE to klasa "popularna" w sumie dosc wyrownana i jezeli nawet chcielibysmy wiecej zaplacic za bardziej niezawodny sprzet to i tak nie da rady kupic , bo nikt nie produkuje dyskow ide do zastosowan "havy duty" - do tego sluza dyski scsi.
  • #8 27250
    Bestyjek
    Poziom 17  
    Posty: 250
    Pomógł: 1
    Ocena: 4
    Chyba raczej Quantum, z nimi się przecież połączyli. I godne polecenia są też Fujitsu o których bym zapomniał, a są rewelacyjne.
  • #9 27260
    deliberabundus
    Poziom 23  
    Posty: 755
    Pomógł: 4
    Ocena: 10
    Dzisiaj dobrze stoją Fujitsu. Na początku były dość toporne( lekkie stuknięcie i już się pojawiały Bad Sectory) Teraz są naprawdę godne polecenia. A biorąc pod uwagę problemy IBM i Seagate(?) to jest to bobre wyjście dla kogoś kto nie chce mieć Maxtora (nie ważne z jakich powodów :D ).

    A może Samsung (o nich wiem niewiele).

    Wracając do tematu: system nie ma w tej sprawie znaczenia. Winne są dyski. Oczywiście słyszałem kiedyś o wirusach "wyklepujących bady", ale po pierwsze - żadnego nie "widziałem"; po drugie nie sądzę by ktoś je modyfikował na WinXP.
  • #10 27267
    qbus
    Poziom 21  
    Posty: 577
    Ocena: 8
    samsungi - NIGDY !!!!!!, wiekszego zlomu nie widzialem !!!!, mialem 3 i pokolej siadaly, teraz mam maxtora i na razie jest ok

    _______________
    pozdrawiam qba
  • #11 27268
    Szeryf
    Poziom 15  
    Posty: 215
    Ocena: 6
    SYstem rzeczywiscie ma tu malo do gadania wieksze natowmiast znaczenie ma ilosc ramu bardzo szybko mozna zajezdzic dysk instalujac na przyklad win98 na 8mb ramu podaje to przykladowo poniewaz mala ilosc ramu zmusza dysk do mocnego eksplatowania pamieci swap a w rezultacie bezustanne trzepanie glowicami co w slabszych dyskach prowadzi do badow albo tez zfajczenia elektroniki. Pozdrawiam
  • #12 27271
    draakul
    Poziom 20  
    Posty: 492
    Ocena: 6
    deliberabundus napisał:


    A może Samsung (o nich wiem niewiele).

    Oczywiście słyszałem kiedyś o wirusach "wyklepujących bady", ale po pierwsze - żadnego nie "widziałem"; po drugie nie sądzę by ktoś je modyfikował na WinXP.


    Ten wirus nazywa się Bill Gates a rozprzestrzenia go Microsoft po postacią systemu operacyjnego :D
    A odkładając żarty na bok to ani WinXP ani też jakakolwiek inna wersja nie mają z "badami" nic wspólnego.

    Co do dysków Samsung to jak ulał pasowało tu kiedyś stwierdzenie "Szajsung" :) - chodzi mi o póżne UDMA 33 oraz pierwsze wersje UDMA 66 z serii bodajże Voyager (lub coś takiego).
    Może akurat przez jedną serię dysków uprzedziłem się do tego producenta - inni pewnie też mają Samsunga i są zadowoleni.

    Jak z dyskami każdej innej firmy.
    Fujitsu w tej chwili robi dobre dyski (dosyć ciche) zresztą jak Seagate (który ostatnio lubi się zepsuś) - a ja mam Seagate'a Medalist-a już 7 lat i chodzi jak nowy :)
    Ceniłem też IBM za dobre dyski - aż do obecnej serii DTLA - choć mój kumpel ma i jest bardzo zadowolony.

    I jak tu wybrać dysk tej właściwej firmy :?
    A Barracuda IV np. mi padła po 8 miesiącach - a nawet o dziwo w ogóle jej z kompa nie ruszałem przez ten czas.
  • #13 27354
    Andrz3j
    Poziom 12  
    Posty: 61
    Ocena: 18
    "Barakudy siadaja jak muchy" znam ludzi u których padła barkuda po 2 dniach a w sumie w ciagu miesiąca mial 3 barakudy :D .

    "Mała anegdotka:"
    Raz koleś spalił elektronke(zwarły mu sie styki w elektronice, bo połozyl na metalowej blaszcze, która byla nierówna) w samsungu 20 GB i oddał go na gwarancji a serwis jako przyczynę uszkodzenia napisał iz spalenie nastąpiło z przyczyn systemowych i wine za to ponosi win98 :lol: :lol: :lol:
  • REKLAMA
  • #14 27483
    draakul
    Poziom 20  
    Posty: 492
    Ocena: 6
    Dobry motyw :D
    Nieźle się naśmiałem - pozdrawiam gości z tego serwisu :D
  • #15 27706
    lukaszele
    Poziom 12  
    Posty: 105
    Pomógł: 1
    Ocena: 2
    Witam
    Niema się co dziwić każdy (no prawie) kto kupuje sprzed do jednostki lub samą jednostke patrzy przedewszystkim na cene a cena zawsze i wszędzie szła łeb w łeb z jakościa wie czego oczekiwać??
    Jeżeli HDD 40GB 7200 kosztuje 380 zł to co można uzyskać i tak podziwiam producentów że daja coraz dłuższy czas gwarancji a nie krutszy. :roll:

    Osobiście korzystam z WD i jestem zadowolony ( niemówiąc o tym iż jest dość głośny-ale coś za coś)
  • #16 27716
    Pawel Zalecki
    Poziom 15  
    Posty: 153
    Ocena: 10
    qbus napisał:
    samsungi - NIGDY !!!!!!, wiekszego zlomu nie widzialem !!!!, mialem 3 i pokolej siadaly, teraz mam maxtora i na razie jest ok

    _______________
    pozdrawiam qba


    Z tymi Samsungami to bywa roznie. Co do HDD to jestem zadowolony od wiekow mam w kompie 6 GB - dziala bez zgrzytó oraz od 2-cj lat 40 GB i tez bez problemow. Natomiast Samsungowe CDROMy są do bani - mialem takie dwa. Pierwszy (x40) padl b. szybko. Drugi (x52), ktory u mnie dziala czasami stroi fochy, ale niestety nie chce umrzec i zapewne troche jeszcze poczekam z wymiana az zrobio sie z niego zwloki.
  • #17 27740
    draakul
    Poziom 20  
    Posty: 492
    Ocena: 6
    lukaszele napisał:
    ...
    Jeżeli HDD 40GB 7200 kosztuje 380 zł to co można uzyskać i tak podziwiam producentów ...


    I to jest już cena po sprowadzeniu tego dysku do Polski i jego przejściu przez 5 pośredników (a każdy musi zarobić).
    Więc cena tego dysku bezpośrednio u producenta jest pewnie z 40% niższa (pewnie jakieś 200-220 zł).

    Ale z drugiej strony producenci unowocześniają technologię produkcji i obniżają koszty produkcji podzespołów, dzieki temu HDD (i inny sprzęt) jest coraz dostępniejszy - myślę jednak że producent chcąc obniżyć cenę HDD nie obniża jakości materiałów użytych do produkcji - więc raczej w niskiej cenie nie można upatrywać dużej awaryjności.
  • #18 27815
    kajtekph
    Poziom 17  
    Posty: 302
    Pomógł: 12
    Ocena: 9
    Jeśli posiadam dysk IBM seri DTLA to mam już się o niego bać że mi padnie????? Dodam że mam go już 2 lata i jak dostąd sprawuje się nieźle. Jest to dysk o pojemności 40Gb IBM DTLA 305040.
  • #19 27831
    KJ
    Poziom 31  
    Posty: 2370
    Pomógł: 68
    Ocena: 945
    Tez sie troche wystrazsylem bo mam Barakude o pojemnosci 60 GB zaledwie 3 miesioce.
  • #20 27835
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29381
    Pomógł: 148
    Ocena: 6060
    a mi padl Maxtor w serwerze 60GB, natomiast w kompie domowym Maxtor 40GB sprawuje sie pozytywnie. Do elektrody kupilismy
    IBM Deskstar
    MODEL: IC35L060AVVA07-0
    CAPACITY: 61.4 GB
    RPM 7200RPM
    pochodzi on z tzw. "dobrej" serii, bo dyski IBM wyprodukowane jakoś kilka miesięcy przed majem 2002 zawierały usterkę w postaci braku możliwości pracy 24h na dobę, jezeli ten znowu zostanie uszkodzony, to juz zainwestuje w SCSI....
  • #21 27898
    Hancock
    Poziom 17  
    Posty: 321
    Ocena: 9
    Też testuję od kilku dni identyczny dysk. Cały plus, że mają one 3lata gwarancji.
  • #22 27947
    DWAserwis
    Poziom 29  
    Posty: 1776
    Pomógł: 1
    Ocena: 51
    Mój znajomy co ma dużą firmę komputerową i serwisuje kilka sieci w sporych zakładach (wrozamet, polifarb....) polecał mi WD, na słowo segate i ostatnio IBM używał słów nie do powtarzania, w skrócie to te firmy prześcigają się w zwrotach gwarancyjnych. Kupiłem WD 40Gb i jestem zadowolony
  • #23 28010
    KJ
    Poziom 31  
    Posty: 2370
    Pomógł: 68
    Ocena: 945
    Mam dysk WD od paru lat o pojemnosci 8Gb kupiłem jako jeden z pierwszych o tak dozej jak na owe czasy pojemności. Miałem go w starym kompie gdzie był formatowany chyba z 300 razy a do tego intensywnie eksploatowany miałem tam przez pewien czas miałem tam 16Mb ramu i win98 obecnie intensywnie z nim biegam i nie ma ani jednego uszkodzonego sektora twarda stuka sie trafiła :D
  • #24 28026
    deliberabundus
    Poziom 23  
    Posty: 755
    Pomógł: 4
    Ocena: 10
    Czy przypadkiem WD nie jest od paru lat częścią Seagate?
  • #25 28111
    Gufa
    Poziom 12  
    Posty: 33
    Pomógł: 1
    Jezeli mogę coś wtrącić to miałem Barracude i padła, naprawiałem kompy znajomym i okazywało się że dyski popadały(Barracudy).
    Kiedyś przez przypadek kupiłem Fujitsu 30 Gb i chodzi już dość długo, bynajmniej dłużej od seagate tyle że głośne :D :D :D
  • #26 29101
    tomba
    Poziom 17  
    Posty: 275
    Pomógł: 11
    Ocena: 18
    Ja zawsze daje do stacji CAD i CAM samsungi do około 30 stacji dawałem
    HDD SAMSUNG SV 4002 H - 40 GB rewelacja zadna awaria kompy chodzą 16 godzin dziennie i czasami czałe noce i przewracają całą plików
    i od 2 LAT nic gwarancja się kończy za rok

    teraz stosuję SAMSUNGA SV 8004 H - 5400 obr/min i dalej rewelacja
    około 15 szt.
    mam u siebie prywatnie SAMSUNGA SP 8004 H - 7200 obr/min i mam go pół roku i jestem zadowolony miałem całą mase dysków od 2,5 WD CAWIAR - szajs co pare minut STUK STUK i system wieszał ale nigdy nie dostał B- SEKTOR
    potem 6,4 WD CAWIAR to samo STUK STUK
    potem SEAGETE 40 GB - 5400 obr/min U4 i głośno chodziły 6 szt
    w WORDZIE jak robiłem w domu to musiałem włączyć muzykę w CD- ROM
    bo tak piszczały 12,5-16 kHz że nie szło wyrobić poszły też do PC-tów
    i chodzą do dzis

    Reasumując kiedyś SAMSUGI takie do 20 GB to mozna powiedzieć dużo pozastawały w tyle z konkurencją - kiepskie jakościowo
    ale teraz postawili na jakości cakać tylkjo trzeba jeszcze aż chwycą się swoich CD-ROM , DVD , CDRW to nadal SZAJSSSSSSS i narazie nie polecam nikomu nawet WROGOM
    dziś zaś 8 szt SAMSUNGA SV 8004 H - 5400 obr/min robie i rewelacja
    PARTYCJE różne FAT 32 i ( NTFS powyżej 40GB )
    POLECAM NA 50 - 60 HDD SAMSUNGA tych co opisałem nic żadna AWARIA
    wszystkie zakupiłem w KATOWICACH w PRONOX ale to przeciż nie ma wiekszego znaczenia
  • #27 29765
    kajtekph
    Poziom 17  
    Posty: 302
    Pomógł: 12
    Ocena: 9
    Mam pytanko odnośnie dysków. Jak najlepiej dla pracy dysku i jego żywotności podzielić go na partycje? Chodzi o dysk 40GB. Czy podział na partycje ma wpływ na działanie i żywotnośc dysku? Ja mam dysk 40Gb podizelony na trzy dyski C:6Gb D:6GB E:28GB. Czy to dobre rozwiązanie??
  • #28 29907
    deliberabundus
    Poziom 23  
    Posty: 755
    Pomógł: 4
    Ocena: 10
    Co do żywotności dysku to raczej większe znaczenie ma ilość pamięci RAM w komputerze niż podział na partycje. I tak prawdę mówiąc to podział jest dowolny o ile wykorzystujesz partycje jednakowo intensywnie (taka niby teoria).

    Co do podziału to pisałem już wcześniej, że nie polecam partycji powyżej 10GB (max.18GB)z prostej zasady im więcej tym większy bałagan. Na dużych partycjach trudniej zachować porządek i zdecydowanie dłużej trwa ich przeszukiwanie np. za jakimś plikiem. Druga rzecz mniejsze partycje pozwalają na optymalniejsze wykorzystywanie dysku. Można łatwiej rozłożyć stopień wykorzystywania danych obszarów dysku. Czyli choć trochę poprawić jego żywotność.

    No i wreszczie czy próbowałeś kiedyś robić dokładny test powierzchni dysku na tak dużej partycji.

    Ja stosuję podział na partycje systemowe (na których intnieje tylko sam system, bez programów użytkowych) 2GB dla Win i 4GB dla linuksa. Partycje z oprogramowaniem (dla Win, w linuksie jest wszystko na jednej) nie więcej niż 5-8GB.

    Jeżeli zakładam coś ponad 20GB to na ReiserFS lub Ext3, albo nawet NTFS. Są znacznie lepiej rozwiązanie i nie rozrzucają danych po całej partycji.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczyła pytania, czy system operacyjny Windows XP może powodować uszkodzenia dysków twardych, zwłaszcza pojawianie się bad sektorów po kilku miesiącach użytkowania. Uczestnicy zgodnie stwierdzili, że system operacyjny nie jest przyczyną uszkodzeń dysków. Problemy z bad sektorami i awaryjnością częściej wynikają z wad fabrycznych, problemów z jakością produkcji lub tzw. "prawa serii" w konkretnych modelach dysków. Szczególnie często wymieniano problemy z dyskami Seagate Barracuda IV oraz IBM DTLA, które wykazują podwyższoną awaryjność. Wskazano, że wojna cenowa i cięcia kosztów produkcji mogły wpłynąć na obniżenie jakości materiałów i podzespołów. Dyski IDE są uważane za sprzęt popularny i mniej wytrzymały niż dyski SCSI, które są przeznaczone do zastosowań profesjonalnych i intensywnej pracy. Wskazano, że ilość pamięci RAM ma większy wpływ na żywotność dysku niż podział na partycje, ponieważ mała ilość RAM wymusza intensywne użycie pamięci swap, co może prowadzić do szybszego zużycia dysku. W dyskusji pojawiły się także opinie o różnych markach: Fujitsu i WD są oceniane pozytywnie pod względem niezawodności, natomiast Samsung ma mieszane opinie – od rewelacyjnych modeli do bardzo awaryjnych. Maxtor i IBM są dyskutowane jako marki o zmiennej jakości, a Seagate i Barracuda IV są często krytykowane za awaryjność. Podsumowano, że system operacyjny nie powoduje uszkodzeń dysków, a problemy z bad sektorami wynikają głównie z jakości sprzętu i warunków eksploatacji.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA