deliberabundus napisał:
A może Samsung (o nich wiem niewiele).
Oczywiście słyszałem kiedyś o wirusach "wyklepujących bady", ale po pierwsze - żadnego nie "widziałem"; po drugie nie sądzę by ktoś je modyfikował na WinXP.
Ten wirus nazywa się Bill Gates a rozprzestrzenia go Microsoft po postacią systemu operacyjnego
A odkładając żarty na bok to ani WinXP ani też jakakolwiek inna wersja nie mają z "badami" nic wspólnego.
Co do dysków Samsung to jak ulał pasowało tu kiedyś stwierdzenie "Szajsung"

- chodzi mi o póżne UDMA 33 oraz pierwsze wersje UDMA 66 z serii bodajże Voyager (lub coś takiego).
Może akurat przez jedną serię dysków uprzedziłem się do tego producenta - inni pewnie też mają Samsunga i są zadowoleni.
Jak z dyskami każdej innej firmy.
Fujitsu w tej chwili robi dobre dyski (dosyć ciche) zresztą jak Seagate (który ostatnio lubi się zepsuś) - a ja mam Seagate'a Medalist-a już 7 lat i chodzi jak nowy
Ceniłem też IBM za dobre dyski - aż do obecnej serii DTLA - choć mój kumpel ma i jest bardzo zadowolony.
I jak tu wybrać dysk tej właściwej firmy :?
A Barracuda IV np. mi padła po 8 miesiącach - a nawet o dziwo w ogóle jej z kompa nie ruszałem przez ten czas.