mam wzmacniacz magnata phantoma <jednokonalowiec> po spaleniu jedego tranzystora z koncowki mocy którą wymieniłem razem z parą , teraz sie wlancza ,muzaka tez jest aleeee, jakas dziwna (pierdzi)niewyrazna, taka jakby bez mocy ;/ ale normalnie sie poglasza itp , sprawdzalem kondensatory te po 1000uf i tranzystory z koncowki i niemaja zwarcia nic sie niegrzeje nadmienirnie na plycie, co to moze byc ??
Kto mi pomorze??
Kto mi pomorze??