Hejka
Robiąc porzadki natkąłem się na starego 8-bitowego Pegazusa. Oczywiście zebrało mi się na sentymenty i próbowalem go uruchomić, z marnym skutkiem.
Próbowałem zdiagnozowac problem, ale bez efektu. Doszedlem tylko do, ze napiecie zaraz na wejsciu(na gniezdzie od zasilacza) nie jest nawet zblizone do tego jakie ten zasilacz daje (zasilacz jest 12v a napiecie na gniezdzie jest 1.97).
Zaraz za gniazdem jest kostka 7805 wiec probowalem rozne zasilanie od 8 do 14 V i tez nic.
Czy moglibyscie mi pomoc? Gdzie mam szukac awarii?
Czy male kondensatorki z napisem 104 jesli maja czarną gorna czesc "łepeka" to znaczy ze sa do wymiany?
Pozdrawiam
Morfi
Robiąc porzadki natkąłem się na starego 8-bitowego Pegazusa. Oczywiście zebrało mi się na sentymenty i próbowalem go uruchomić, z marnym skutkiem.
Próbowałem zdiagnozowac problem, ale bez efektu. Doszedlem tylko do, ze napiecie zaraz na wejsciu(na gniezdzie od zasilacza) nie jest nawet zblizone do tego jakie ten zasilacz daje (zasilacz jest 12v a napiecie na gniezdzie jest 1.97).
Zaraz za gniazdem jest kostka 7805 wiec probowalem rozne zasilanie od 8 do 14 V i tez nic.
Czy moglibyscie mi pomoc? Gdzie mam szukac awarii?
Czy male kondensatorki z napisem 104 jesli maja czarną gorna czesc "łepeka" to znaczy ze sa do wymiany?
Pozdrawiam
Morfi