Witam, ponownie... Picup działa tz, jak gram to sygnal idzie do wzmacniacza i jest dobrze slyszalny. Zmienilem teraz troche kabel i juz tak nie buczy ( bo wczesniej buczalo jak by nie bylo masy czy jakos tak ) ale jest jeszcze slyczalne. Wiec sprobowalem zrobic uklad jaki byl pokazany w EP przetworniki aktywne na tranzystorze FET i to tez troche pomoglo , stuny oplotlem miedzianym drucikem i podlaczylem do masy ukladu. Wiec teraz jest znacznie lepiej niz jak podlaczalem sam przetwornik z potencjometrem... ale jeszcze troche jest problem z masa, bo jak nie dotykam strun to zwieksza sie ten dzwiek a jak dotkne to czasem jest maly stukot i czuczenia prawie nie slychac. Wzmacniacz tz piecyk mam stary nie jest to jakas marka , taki sobie 'T-POWER TP275 ', moze to tez wina wzmacniacza. Jak teraz gram z tym ukladem aktywnym jest naprawde lepiej ale jeszcze moze cos da sie zrobic moze trzeba zaekranowac PICUPa,,,,