Witam raz jeszcze.
Platon napisał: Przecież wszędzie masz OK?? Jest dobrze, i nie przejmuj się tymi żółtymi polami.
Przy tak dużym doświadczeniu przyznaję, że trochę mnie dziwi twój zaskakująco lekceważący stosunek do raportu SMART-a. Sugeruje on w sposób oczywisty, że należy pomyśleć o dysku. Porównałbym to do nadmiernego swędzenia skóry. Albo idź do dermatologa, albo, chociaż się umyj!
CMHQ_Widget napisał: Nie wiem jak teraz, ale kiedyś Samsung to było największe ścierwo w dyskach, po półtora roku-dwóch latach zaczynała się silnie postępująca plaga bad sectorów. Kilku znajomych potwierdziło to samo
Tak kategoryczne stwierdzenia powinny mieć jednak swoje uzasadnienie. Skoro miliardy much siadają na g...nie to przecież nie mogą się mylić. Nie, żebym bronił Szajsunga, ale jest przecież możliwe, że nie spełnia się do końca wymogów producenta i stąd takie rezultaty.
Być może producent nie jest również bez winy, nie udostępniając przeciętnemu zjadaczowi twardych dysków odpowiednich instrukcji!?
skawalkeros napisał: Czym próbować naprawić te uszkodzone sektory????
HDDRegenerator, MHDD, Victoria, HDD Salvation Data...
Pozdrawiam.