Witam. Pomóżcie mi z takim małym problemem. Zalazłem na strychu starego RADMORA FM 5412. Nie był w za najlepszytm stanie.Ale chodził. Powymieniałem bezpieczniki na jakieś inne bo tamte były spalone. Radmor ma za 20 lar bo pamiętam go z domu jak byłem jeszcze mały No i problem jest taki że po tygodniu-dwóch sprawnego działania dźwięk zaczął strzelać trzeszczeć. I to jest tak że raz strzela i nie przestaje a jednego dna szumi a innego działa. Czasami jak porządnie strzeli to muzyka się przycisza i po 5 minutach wraca do normy. Ale nic się nie da słuchać. Nie ma takiej możliwości przy tych strzałach. Szkoda kolumny. No próbowałem co mogłem. Czyściłem z kużu każdy kabel bla bla bla., Żadnej części nie wymieniałem oprócz bezpieczników na F10AL 250v czy jakoś tak. I jeszcze dodam że strasznie grzeją się te dwa radiatory małe a ten duży z tyłu wogóle. .