Chciałem zmodyfikować układ sterujący przekaźnikiem.
Po spełnieniu kilku warunków sygnał jest podawany na przerzutnik i włączany jest przekaźnik.
Chce dodatkowo sterować przekażnikiem bez spełniania warunków.
Podłączyłem prosty układ z przekaźnikiem (jak na schemacie) sterowanym łącznikiem.
Aby nie było problemów odbijaniem styków - równolegle z nimi dałem kondensatorek 0,47uF.
Równolegle z cewką przekaźnika dałem kondensator 1000uF - aby wyeliminować przypadkowe włączenie/wyłaczenie przez drganie ręki.
Układ działa jak chce - czasami działa bez zarzutu, czasami wogóle nie reaguje na działanie przekaźnika.
Gdzie robie błąd?
Po spełnieniu kilku warunków sygnał jest podawany na przerzutnik i włączany jest przekaźnik.
Chce dodatkowo sterować przekażnikiem bez spełniania warunków.
Podłączyłem prosty układ z przekaźnikiem (jak na schemacie) sterowanym łącznikiem.
Aby nie było problemów odbijaniem styków - równolegle z nimi dałem kondensatorek 0,47uF.
Równolegle z cewką przekaźnika dałem kondensator 1000uF - aby wyeliminować przypadkowe włączenie/wyłaczenie przez drganie ręki.
Układ działa jak chce - czasami działa bez zarzutu, czasami wogóle nie reaguje na działanie przekaźnika.
Gdzie robie błąd?