witam po dłuższej przerwie - problem nadal nie rozwiązany
przeczytałem mase topiców na różnych forach lecz żaden nie rozwiązał mojego problemu. Dokładnie rzecz biorąc sprawa ma się tak: wszystkie czujniki temperatury są ok (żeby była jasność jest to wtrysk KE-Jetronic). Czujnik temp. to dwa termistory w jednej obudowie - jednen z nich podpięty jest do ECU, drugi do aparatu zapłonowego (w starszych wersjach był to bimetal rozłączający wtrysk rozruchowy). Po zasymulowaniu temp -2 st. C poprzez podpięcie rezystorów 6,8K (chyba, do końca nie pamiętam - dane brałem z serwisówki WIS W124) wtrysk daje jeden strzał benzyny (impuls elektryczny trwa ok 2s). Sam wtrysk rozruchowy jest sprawny - brak wycieków, czysty, działa jak należy. Problem polega na tym iż po pierwszym strzale silnik nie zapala - rozłączam zapłon - załączam i kręcę jeszcze raz - powinien być znów strzał z rozruchowego a dziwne bo go nie ma - brak impulsu. Sam wtryskiwacz rozruchowy zasilany jest z przekaźnika pompy paliwa - często opisywana usterka podobna do mojej - puszkę rozebrałem i przeczyściłem wszystkie styki i przelutowałem - bankowo jest ok. Drugą często opisywaną usterką jest puszka OVP - zabezpieczenie przepięciowe - również styki przekaźników przeczyszczone i przelutowane (obydwie puszki sprawdzone na sucho na zasilaczu, brak martwych styków). Nie wiem czemu brak wtórnego impulsu na wtryskiwacz rozruchowy? Powinien być czasowo rozłączany jak silnik już ruszy? Czyżby komputer? Do sprawdzenia zostaje - regulator ciśnienia (zbyt drogi interes żeby z ciekawości podmieniać), pompa paliwa (za małe ciśnienie - w co szczerze wątpie). Podkreślam że auto chodzi cacy jak się rozgrzeje. Czekam na jakieś pomysły - pozdrawiam
PS. przydało by się zmienic temat wątku - mercedes W124 230E zimny start