logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zbyt duży pobór prądu na postoju w Nissan 2.0D - alternator do wymiany?

mis_dj 21 Gru 2006 17:18 5636 14
  • #1 3356199
    mis_dj
    Poziom 12  
    Posty: 43
    Ocena: 22
    Mam problem z prądem w samochodzie. Przez ostatnie kilka dni bardzo szybko rozładowywał mi się akumulator mierzyłem napięcie ładowania z alternatora i było 12,5-13,5V (czyli powiedzmy że za mało). Poczytałem trochę i postanowiłem sprawdzić prąd. Na postoju mam zbyt duży pobór prądu ok 2,5A!!! Jak zdołałem poczytać inne posty zprawdziłem już wszystko os światełek po rozrusznik. Zauważyłem ze po odłączeniu kabla tzw. B+ od alternatora prąd spada do 0.03A czy to znaczy że alternator jest do śmieci? Może da się coś z tym zrobić.....SZCZOTKI? UZWOJENIA? co jeszcze? DZIĘKUJĘ ZA EWENTUALNĄ POMOC. W razie jakichś pytań będę starał się sukcesywnie odpowiadać.
  • #2 3356358
    Richter
    Poziom 31  
    Posty: 2147
    Pomógł: 84
    Ocena: 165
    Sprawdz radio tzn wyciąg je i sprawdz miernikiem prąd upływowy jak jest kolo 1A to radio do serwisu
  • #3 3356366
    grzebacz
    Poziom 21  
    Posty: 447
    Pomógł: 21
    Ocena: 90
    z tego wniosek:mostek prostowniczy na złom.rozkręcić,sprawdzić diody,jak napięcie ładowania jest tak niskie,ale nie pulsujące -diody.
  • #4 3356596
    mis_dj
    Poziom 12  
    Posty: 43
    Ocena: 22
    Mam już wszystko odłączone radio itp. Pozostał mi tylkko alternator (który już też odłączyłem) i rozrusznik. Martwi mnie ten pobór prądu kiedy mam podłączony + z akumulatora do alternatora. Dzisiaj chce podładować akumulator i zostawić go odłączony (-) zobacze czy do rana sie rozładuje jak tak to akumulator też chyba bedzie do bani.
  • #5 3356643
    viper555
    Poziom 39  
    Posty: 4322
    Pomógł: 582
    Ocena: 2161
    Przecież problem masz rozwiązany ,winny tylko i wyłącznie alternator.P
  • #6 3356650
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5728
    Pomógł: 257
    Ocena: 1982
    Na 99% mostek w alternatorze. W tym samochodzie bardzo długo działają świece żarowe po włączeniu silnika i alternator tego nie wytrzymuje. Zwłaszcza przy częstym uruchamianiu i słabszym akumulatorze. Pogodę mamy taką że akumulator jest często rozładowany a do tego świece żarowe potrafią wziąć 50-70 A, przewody od alternatora miękną. Przerabiałem to w moim NISSANIE 3 razy. Definitywnie rozwiązałem to tak, że wyrzuciłem mostek z alternatora, wyprowadziłem trzy fazy na zewnętrzny mostek zbudowany z 12 diód od Poloneza zamontowanych na sporym radiatorze. Przez dobre 7 lat miałem spokój. Samochód sprzedałem w tym roku. Nie kombinuj z ładowaniem tylko wyciągaj alternator.
  • #7 3356678
    kmitki
    Poziom 22  
    Posty: 509
    Pomógł: 39
    Ocena: 232
    Według mnie to napewno mostek diodowy w alternatorze.Często palą soe diody gdy akumulator jest już kilkuletni i sam pobiera dużo więcej prądu.
  • #8 3356741
    mis_dj
    Poziom 12  
    Posty: 43
    Ocena: 22
    Ok sprawdzę jutro diody tylko jeste jeszcze jeden ciekawy objaw a mianowicie podczas gdy silnik pracuje, a któras z diód byłaby uszkodzona (zakładam że tak jest u mnie 12,5-13,5V) to swieciłaby mi kontrolka ładowania akumulatora a ona sie nie świeci ?! Okolo 4 m-cy temy sprawdzałem napięcie ładowania i było 14V. Może to po prostu jest akumulator do bani (i nie chce sie ładować z alternatora) bo ma już kilka dobrych latek? Ale w końcu na wyłączonym silniku 2,5A na podłączonym alternatorze to mówi samo za siebie (raczej coś z alternatorem).
  • #9 3358009
    pies
    Poziom 11  
    Posty: 7
    Pomógł: 1
    Witam.Jak napisał kolega STOMAT w tym modele długo grzeją świece i w pierwszej fazie po zapaleniu silnika pobierają znaczną część prądu który wytwarza alternator.Najprawdopodobniej masz uszkodzoną(zwartą)diode w mostku.Uszkodzenie alternatora nie zawsze jest sygnalizowane świeceniem kontrolki ładowania.A z pomiarem napięcia ładowania może być różnie,bo teraz mogłeś mierzyć jak świece jeszcze grzały,a wcześniej jak już nie i dlatego to napięcie miałeś wtedy 14V a teraz mniej.
  • #10 3358405
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5728
    Pomógł: 257
    Ocena: 1982
    Kontrolka podłączona jest do innego mostka. Trzy malutkie czarne diody obok głównego mostka. Natomiast spalona jest duza dioda "robocza". Jest to alternator diewięciodiodowy dlatego kontrolka się nie zapali.
  • #11 3358648
    viper555
    Poziom 39  
    Posty: 4322
    Pomógł: 582
    Ocena: 2161
    Japońce mają przeważnie przekaźnik który wyłącza kontrolkę i dlatego nie świeci. W układzie samowzbudnym uszkodzenie jakiejkolwiek diody jest
    sygnalizowane przez kontrolkę.P
  • #12 3358694
    mis_dj
    Poziom 12  
    Posty: 43
    Ocena: 22
    No jestem w trakcie roboty z tym malenstwem. Po rozebraniu zauważylem że pomiędzu obudową alternatora a zaciskiem B+ który idzie do akumulatora są 2 podkładki (izolkatory) po zmierzeniu "zwarcia" okazało się że jedna z podkładek jest pęknięta i prawdpodobnie zwiera B+ z obudową rozumien że przewód B+ powinien być być odizolowane od masy?
  • #13 3358754
    viper555
    Poziom 39  
    Posty: 4322
    Pomógł: 582
    Ocena: 2161
    No raczej nie zwiera bo potrzebna by była straż jedynie istnieje możliwość ścieżki węglowej ponieważ są to podkładki bakelitowe ale raczej skup się na diodach jak już wcześniej pisali koledzy.P
  • #14 3359441
    mis_dj
    Poziom 12  
    Posty: 43
    Ocena: 22
    No z uwagi na to że mam żadki model musialem oddac alternator do specjalistycznego zakładu (alternatory rozruszniki) tam powiedzieli ze sie tym zajmą. Co wyjdzie po badaniu odpowiem w najbliższym czasie. Ale powiedział że to mostek diodowy Jaki koszt i co było dokładnie odpowiem jak dostane go do domu.
  • #15 3364603
    mis_dj
    Poziom 12  
    Posty: 43
    Ocena: 22
    No i już się wyjaśniło. Zrobiło się zwarcie poprzez podkładkę bakielitową która pękła. Efektem tego jest wypalenie 2 diód na mostku. Do tego dochodzi stojan przepalony i niestety regulator napięcia (czyli cały alternator praktycznie do śmieci). Koszt jaki mi zaśpiewali to ok 300!!!!!!! z robocizną.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W samochodzie Nissan 2.0D występuje problem z nadmiernym poborem prądu na postoju wynoszącym około 2,5A, co powoduje szybkie rozładowywanie akumulatora. Pomiar napięcia ładowania alternatora wskazuje wartości 12,5-13,5V, co jest poniżej normy. Po odłączeniu przewodu B+ od alternatora prąd spada do 0,03A, co sugeruje uszkodzenie alternatora. Przyczyną jest najprawdopodobniej uszkodzony mostek diodowy w alternatorze, co potwierdzają objawy takie jak brak świecenia kontrolki ładowania mimo niskiego napięcia oraz duży pobór prądu na postoju. Dodatkowo stwierdzono zwarcie spowodowane pękniętą podkładką bakelitową izolującą zacisk B+ od obudowy alternatora, co doprowadziło do uszkodzenia dwóch diod, przepalenia stojana oraz regulatora napięcia. W efekcie cały alternator wymaga wymiany lub naprawy. Koszt naprawy z robocizną wynosi około 300 zł. Zalecane jest sprawdzenie i ewentualna wymiana mostka diodowego oraz kontrola izolacji przewodu B+ w alternatorze.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA