Witam. Znalazłem pod smietnikiem ten własnie amplituner i gdy go przynioslem do domu usiolowalem uruchomic. Po włączeniu z płytki9 wzmacniacz poleciał dym. Spaliły sie rezystory!?! o zonaczeniu 5W0Ohm47J i opornik R113. Po dokładniejszych ogledzinach okazało sie ze ktos przedemna wymieniał tranzystory i chyba kondensator 2x4700uF. Wymieniłem wszystkie spalone elemnty, bezpiecznik i tranzystory i po włączeniu to samo. Spalil sie opornik R113, Tranzystor T108 (RD 140) i te dwa duze rezystory. Czym to moze byc spowodowane? Przez chwile grał prawy kanał..... Czym to moze byc spowodowane?? Zaznaczam, ze jestem początkujący i prosze o wyrozumiałość.... Z góry dzieki za odpowiedzi.....