Witam!
Na samym początku chciałem zaznaczyć że jestem początkującym i użyłem funkcji szukaj, niestety bezskutecznie.
Wielokrotnie na tym forum znajdowałem odpowiedzi na nurtujące pytania, tym razem jednak sam muszę takie pytanie zadać.
Postaram się opisać problem jak najdokładniej, i prosiłbym o możliwie prostą odpowiedź.
Otóż Mam taki układ: Akumulator (9,6V, 1600mAh, prąd rozładowania 30-40A) który minusem na stałe połączony jest z silnikiem a na kablu od plusa znajduje się styk. Składa się on z jednej trójkątnej blaszki która wsuwa się pomiędzy dwie rozchylone (coś jak > = ). Nie ma możliwości mechanicznej ingerencji i zmiany konstrukcji, zmiany materiałów na inne, no generalnie mechanika odpada.
Problem jest w tym że blaszki te się po prostu dosyć często przepalają, a samych ich kupić się nie da - trzeba od razu wymieniać zespół styku co kosztuje 150zł.
Dlatego też znajomy podsunął mi pewien pomysł, lecz dla mnie to odległa dziedzina i postanowiłem zasięgnąć porady.
Czy dało my się zainstalować tam taki "układ" w którym prąd o dużym napięciu biegłby tylko przez ten "układ" a nie przez styki. A przez styki biegł by tylko jakiś znikomy prąd który wzbudzał by ten "układ" i doprowadzał prąd do silnika.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedź.
Na samym początku chciałem zaznaczyć że jestem początkującym i użyłem funkcji szukaj, niestety bezskutecznie.
Wielokrotnie na tym forum znajdowałem odpowiedzi na nurtujące pytania, tym razem jednak sam muszę takie pytanie zadać.
Postaram się opisać problem jak najdokładniej, i prosiłbym o możliwie prostą odpowiedź.
Otóż Mam taki układ: Akumulator (9,6V, 1600mAh, prąd rozładowania 30-40A) który minusem na stałe połączony jest z silnikiem a na kablu od plusa znajduje się styk. Składa się on z jednej trójkątnej blaszki która wsuwa się pomiędzy dwie rozchylone (coś jak > = ). Nie ma możliwości mechanicznej ingerencji i zmiany konstrukcji, zmiany materiałów na inne, no generalnie mechanika odpada.
Problem jest w tym że blaszki te się po prostu dosyć często przepalają, a samych ich kupić się nie da - trzeba od razu wymieniać zespół styku co kosztuje 150zł.
Dlatego też znajomy podsunął mi pewien pomysł, lecz dla mnie to odległa dziedzina i postanowiłem zasięgnąć porady.
Czy dało my się zainstalować tam taki "układ" w którym prąd o dużym napięciu biegłby tylko przez ten "układ" a nie przez styki. A przez styki biegł by tylko jakiś znikomy prąd który wzbudzał by ten "układ" i doprowadzał prąd do silnika.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedź.