Trochę historii.
Jest to brama podnoszona od garażu typu "Blaszak" i nie ma tam miejsca na typowy automat na łańcuchu.
Wykonałem przekładnie: koła zębate od roweru 2:1 a do samego napędu śrubę trapezową. Używałem do napędu silnika od wycieraczek z samochodu "Star" 24 V, ale niestety przedwczoraj silnik po tygodniu pracy odmówił posługi. Od początku działał jakoś niemrawo i wyraźnie miał jeden kierunek uprzywilejowany.
Ale naszła mnie myśl teraz niespodziewanie że może miałem trafo za słabe. TS160/24 jeśli dobrze pamiętam to 1.2 V bierze sam mostek więc pewnie wszystko co z tego da się wycisnąć dla silnika to jakieś 5A. Kurcze może spróbuje z drugim silnikiem tylko kupie trafo mocniejsze koło TS250 ? Gdzieś wyczytałem ze taki silnik bierze koło 3A może to były bzdury.
Co o tym myślicie?
Dzięki za ten link o silniku.
Jest tam opis takiego całkiem nowego. Ten którym dysponuje w tej chwili. Ma owszem 6 zacisków. Z silnika wychodzi 6 kabli. 4 czarne i dwa białe, połączone nie wiem w jakiej konfiguracji do 3 zacisków bez żadnego kondensatora na zewnątrz. Tak to wygląda:
Niestety nie mogę zróżnicować ze względu na kolory więc ponumerowałem i tak:
Przewody 1 i 2 podłączone do zacisku 2
przewody 5 i 6 podłączone do zacisku 4
przewody 3 i 4 podłączone do zacisku 6
Do tego zwory 3-4 i 5-6
Pomierzyłem oporności i tak:
3-5 16 ohm
4-1 14 ohm
2-6 ( te białe przewody) za każdym razem wskazuje co innego więc to może jakaś pojemność. Zmierzyłem i wyszło 13nF. Ale może się mylę bo mam kiepski pojemnościomierz.
Czy z tego silnika do się coś zrobić ?