
Pralka działa
POLO2 - z podniecenia zapomniałem o żarówce, ale miałem szczęście i wszystko gra.
Nadal nie wiem co wywołało awarię. W/g mnie, to mostek przebił i uruchomił lawinę zdarzeń. Po pomiarach miernikiem elektronicznym wygląda na to, że wszystkie elementy, które wymieniałem były dobre - nawet te wyraźnie przysmażone. Tak na wszelki wypadek, za radą bardziej doświadczonych, jednak wymieniłem wszystkie diody w zasilaczu impulsowym, us TOP223, triak, kondensatory (dałem na wyższe napięcie), mostek też podrasowałem na 35A/1000V. Ale jakie jest Wasze zdanie co do przyczyn awarii?
Wytopiona ścieżka to chyba efekt zamknięcia obwodu z przebitego zasilacza przez blokadę drzwi.
Koszt naprawy to: 4,- diody, 4,- kondensatory, 10,- TOP223, 2,50 triak, 6,- mostek, razem 26,50PLN + koszty wyjazdów na Wolumen w W-wie.
A mam kupiony jeszcze drugi komplet tych części + tyrystor blokady drzwi na wypadek ponownego nieszczęścia.
Teraz coś z nieco innej beczki:
gdy popsuła mi się pralka wezwałem autoryzowany serwis Gorenje z firmy "Komorek" w W-wie, Pl. Inwalidów. Serwisant przyjechał i wydał werdykt: uszkodzony (zwarty) silnik doprowadził do zniszczenia modułu sterującego. Koszt naprawy: 550,- moduł, 650,- silnik, 200,- wymiana. ......Załamałem się........ Pożegnałem fachowca (zażądał jeszcze 200,- za dojazd i diagnozę) i zacząłem zastanawiać się, co robić? Zadzwoniłem do centrali Gorenje w Pruszkowie i udało mi się porozmawiać z "kimś ważnym". Opowiedziałem swoją historię i co myślę o pralce, która w 5 miesięcy po upływie gwarancji ma taką awarię. Pan poprosił o przedstawienie wszystkiego na piśmie wraz z dowodem zakupu i gwarancją. Następnego dnia telefon z Gorenje, że za koszt naprawy starej pralki umożliwią mi zakup nowej WA63121. Ponieważ miałem miesięczne dziecko zdecydowałem się na ten wariant. Z tej opowieści wnioski wyciągnijcie sami.
Na koniec podziękowania dla wszystkich, którzy wspierali mnie dobrą radą i moralnie - szczególne podziękowanie dla tych co rozkręcili swoje pralki by odczytać wartości elementów oraz dla POLO2
Pozdrawiam Was gorąco
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Witam!
Myślałem, że wszystko naprawiłem, ale to nie koniec:
dziś pralka została podłączona i miała wykonać swoje pierwsze prania - poprzednio wykonywałem testy na sucho, bez obciążenia. No i zaczął się ten sam cyrk: pralka nabrała wody, parę razy obróciła lewo-prawo i nagle cyk i bezpiecznik nadmiarowy B20 wyrzucony!
Wstępne oględziny uszkodzeń: sterownik nie popalony, uszkodzony (zwarty) mostek prostowniczy w "usmerniku" (zasilaczu). Dodam, że moduł i zasilacz są już na "podrasowanych" częściach np. w/w mostek to 35A, oryginalny był 16A.
Zastanawia mnie, co wywołuje tą awarię. Do głowy przychodzi mi, że może to być już tylko silnik.
Wszelkie sugestie mile widziane Very Happy
Pozdrawiam!