Taka sytuacja miała miejsce wczoraj w godzinach popołudniowych i wieczorem a także dzisiaj od rana do godzin wczesnopopołudniowych. Przypuszczam,że jest to związane z procesem dalszych uruchomień elektrody ale zawsze pozostaje niepewność czy znów coś nie "padło".Myślę, że Gulson w wolnej chwili wyjaśni w czym rzecz.Bądźmy cierpliwi!
po podłączeniu drugiego dysku serwer przestał działac po 6h, nikt nie mógł go wstanie zresetowac, dzisiaj jedna osoba to zrobiła.
Nie wiemy jak długo będzie to wszystko funkcjonowac, być może wczoraj był jedynie problem dużego obciążenia, dzisiaj uruchomiono SSL aby uniemożliwić ściaganie za pomocą programów typu Teleport PRO, co powoduje nadmierne obciążenia sprzętowe. Przypuszczam, że sytuacja może się powtórzyć...
server configuration:
motherboard: dual CPUs 2x933MHz PIII
first hdd: Maxtor 60gigs (master)
second hdd: Maxtor 60gigs (slave-broken!) next.... IBM Deskstar 60gigs (master)
Ram: 1024MB
Power supply: 300W
system: FreeBSD
być może jest to problem zasilacza lub płyty głównej, jeżeli się to powtórzy zasilacz zostanie wymieniony na 400W-450W lub/i wyjęte dyski i wstawiony tylko jeden 120GB Western Digital 8MB bufor
Jednym słowem z jednym dyskiem PC pracował prawidłowo przez 50 dni bez ruszania, po podłączeniu drugiego z zasobami elektrody wszystko upadło
Hi . Miałem podobny problem już z dwoma celkami 500/600 na zasilaczu no name . Gdy dołożyłem trzeci kontroler Promise 100TX2 i na nim kolejny HD to winda XPpro ciągle się wieszała . Kupiłem na Allegro za 10 zł firmówkę (HP) z nietypowym wtykiem ( 24pin) o mocy 200W i śmiga bez zawieszenia już od pięciu miesięcy po zmianie wtyku . Udało się jescze podkręcić o 30 MHz !! . Po wymianie zasilacza obniżyła mi się maksymalna temperatura procków o kilka stopni i to wyrażnie .
Wcześniej przez trzy miesiące się męczyłem i zwalałem wszystko na sterowniki beta do HPT366 . Postanowiłem kupić Promise i było jescze gorzej .
W tej konfiguracji jaką podał Gulson wydajność zasilania na 5V i 3,3V musi być nie mniejsza niż kolejno 30 i 20 A . +12 V też istotne , ale mniej i nie ma się co oglądać na te rekordy na nalepkach zasilaczy .
Dzisiaj sam się z siebie śmieję za te nie przespane noce i wielokrotne instalki . Sam się przekonałem co to znaczy porządny zasilacz . Mając jakiś program do rejestrowania napięć na płycie można się o tym też szybko przekonać .