Witam!
Mam następujący cel. Chcę zmontować małą obudowę w której chcę umieścić stary tani sprzęt który ma działać 24 h. Całość ma być maksymalnie cicha, mała i najlepiej pobierać mało prądu. Wydajność może być niska - będzie tam zainstalowane FreeBSD albo inny UNIX, zarządzane będzie to przez konsolę wiec karta graficzna nie będzie potrzebna. Mój główny komputer jest przeznaczony do czegoś innego, bierze dużo prądu i jest za głośny żeby chodził 24h.
Myślałem o następującym rozwiązaniu:
-P2 400 bez wentylatora - będzie działać ok z samym radiatorem, do tego nie będzie szumiał, moc obliczeniowa w zupełności mi wystarczy i tak większość czasu będzie używanych tylko kilka/kilkanaście %
-obudowa własnej roboty ze sklejki albo innej płyty- drewno izoluje termicznie więc nie wiem na ile to dobry pomysł, ale nie mam narzędzi żeby dobrze giąć blachę a normalne obudowy są za duże, można by je o wiele zmniejszyć, w końcu będzie tylko sama płyta główna z RAM-em, zasilacz, dysk i 2 sieciówki.Dlatego obudowa może być o wiele cieńsza niż fabryczne, szczególnie jeśli się doda jakiś mały zasilacz mini ATX, śledzie od sieciówek mogę usunąć bo są o wiele wyższe od samej płytki.
- zasilacz - jakiś mały i cichy, myślę że 120 W powinno wystarczyć jak na taki sprzęt.Chcę żeby to było jedyny podzespół gdzie będzie wentylator, ewentualnie wyciszę go albo zamienię na lepszy.
Najbardziej martwi mnie obudowa... czy drewno to dobry materiał w tym wypadku? Jak sprawa z obiegiem powietrza, wentylator na zasilaczu wystarczy? Może nawiercić otwory na całej powierzchni albo jedną ze ścianek zrobić z jakiegoś rodzaju siatki metalowej, są takie do kupienia na allegro. Myślę że to mogło by być świetne rozwiązanie, gdzieś widziałem już taki mod na zagranicznej stronie. Ogólnie mam też na uwadze to, że całość ma być jak najtańsza.
Zapraszam do dyskusji i czekam na sugestie, myślę że nie tylko dla mnie taka taniutka cicha skrzynka byłaby dobrym rozwiązaniem.
Mam następujący cel. Chcę zmontować małą obudowę w której chcę umieścić stary tani sprzęt który ma działać 24 h. Całość ma być maksymalnie cicha, mała i najlepiej pobierać mało prądu. Wydajność może być niska - będzie tam zainstalowane FreeBSD albo inny UNIX, zarządzane będzie to przez konsolę wiec karta graficzna nie będzie potrzebna. Mój główny komputer jest przeznaczony do czegoś innego, bierze dużo prądu i jest za głośny żeby chodził 24h.
Myślałem o następującym rozwiązaniu:
-P2 400 bez wentylatora - będzie działać ok z samym radiatorem, do tego nie będzie szumiał, moc obliczeniowa w zupełności mi wystarczy i tak większość czasu będzie używanych tylko kilka/kilkanaście %
-obudowa własnej roboty ze sklejki albo innej płyty- drewno izoluje termicznie więc nie wiem na ile to dobry pomysł, ale nie mam narzędzi żeby dobrze giąć blachę a normalne obudowy są za duże, można by je o wiele zmniejszyć, w końcu będzie tylko sama płyta główna z RAM-em, zasilacz, dysk i 2 sieciówki.Dlatego obudowa może być o wiele cieńsza niż fabryczne, szczególnie jeśli się doda jakiś mały zasilacz mini ATX, śledzie od sieciówek mogę usunąć bo są o wiele wyższe od samej płytki.
- zasilacz - jakiś mały i cichy, myślę że 120 W powinno wystarczyć jak na taki sprzęt.Chcę żeby to było jedyny podzespół gdzie będzie wentylator, ewentualnie wyciszę go albo zamienię na lepszy.
Najbardziej martwi mnie obudowa... czy drewno to dobry materiał w tym wypadku? Jak sprawa z obiegiem powietrza, wentylator na zasilaczu wystarczy? Może nawiercić otwory na całej powierzchni albo jedną ze ścianek zrobić z jakiegoś rodzaju siatki metalowej, są takie do kupienia na allegro. Myślę że to mogło by być świetne rozwiązanie, gdzieś widziałem już taki mod na zagranicznej stronie. Ogólnie mam też na uwadze to, że całość ma być jak najtańsza.
Zapraszam do dyskusji i czekam na sugestie, myślę że nie tylko dla mnie taka taniutka cicha skrzynka byłaby dobrym rozwiązaniem.