Bo tak jest , ja to czuję, wiem ile potrafię. Oczywiście zeby to co napisalem sie spelniło trzeba duzo samozaparcia, inwestowania i przede wszystkim cierpliwosci. ale naprawde obecnie czy chce czy nie chce wpadaja same imprezy, teraz kobietka dzwonila czy w ostatnia sobote karnawalu bym nie zgaral dla 50 starszych osob balu. A ja jaka stawka. Bo nie ukrywajmy imprezy ze starszymi sie robi pod nich. A ludzie zadowoleni , sa w stanie naprawde wylozyc sporo gotowki by sie tylko dobrze bawic. 400-500zł/noc to chyba najbardziej zachecajaca nutka. Osobiscie nie szukam pracy bo gram w pewnej restauracji , gdzie wstep jest bodajze dugim najdrozszym lokalem w miescie. Kiedys nawet kelnerem zaczolem byc w czasie postu a wsyzstko to przez pewna 18-tke gdy za barem uslyszeli jak jestem w stanie rozbujac ludzi i co robie z mikrofonem , w jak umiejetny sposob. Awansowalem na zastepce i po jakims czasie awansowalem na mijsce glownego DJ, a bylo to we wrzesniu. Czasem wpadnie tam 18-tka za 150-300zł, czasem wesele, raz bylo mini przyjecie weselne od 18 do 24 za 400zł. Teraz troszke bryndza w tym miejscu z lepszymi imprezami, ale jesli utrzymam sie tam do wakacji co nie bedzie problemem to wtedy bedą wesela za 600zł/sobote. Mam dobry glos, dykcje, inteligentnie wypowiadam i zartuje sobie przez mikrofon. A to wlasnie mikrofon glownie decyduje o jakosci imprezy, oczywiscie przy dobrej muzyce. Sa inne lokale w miescie, ale jest tam grana muzyka na sucho, raz na pol godziny jakies pozdowienie, czasem cisza zupelna. Wzoruje sie na prezenterach radiowych i powiedzmy to co robi z mikrofonem DJ HUBERTUS w mixach z dyskoteki ENERGY-2000. Powiedzmy jak widze bawiacych sie ludzi i ich usmiech potrafie zaczarowac mikrofon i przy nawet 50% utworow mowic cos od siebie, zawsze wesolo, smiesznie, zartujac popijac powoli darmowe piwko i duza ilosc napojow, bo jednak pouzywaniu mikrofona suszy czlowieka strzasznie. Niestety sam prowadze auto wiec max 2 małe piwka na noc, a potem

(leczenie sie z 0,6 promili alkocholu we krwi)
( Sorki za off-topic ale może ktoś przeczytając rzeczy o których pisze, będzie wiedział że jak poleca się dozbierać kaski i kupić ROzsadny sprzet to nie beda grymasic i pytac a moze cos tanszego. Pamietajcie ze sprzet sie kupuje na lata, czasem na 10-15-20 lat, bo tyle wytrzyma jesli bedzie konkretny. )