Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
IT SerwisIT Serwis
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilanie backup'owe, problem z przelaczeniami akumulatorow.

15 Lut 2007 12:55 1512 11
  • Poziom 12  
    Szanowni grupowicze.

    Buduje uklad ktory jest rodzajem przelacznika zasilania, dla jedengo zrodla dwa zasilania, dwa akumulatory. Myslalem ze wykonam zasilanie z wykorzystaniem mosfetow. Zasada dzialania, wlacza pierwszy akumulator i dopoki nie spadnie na nim napiecie ponizej pewnej wartosci, uklad dziala z niego. Kiedy przekroczy magicznie ustawiony prog napiecia, ma nastapic przelaczenie zasilania na drugi akumulator. Po chwili zastanowienia sie i malej probie, okazalo sie ze zamyka mi sie petla zasilania przez diode w mosfecie i akumulator backup'owy doladowuje mi akumulator podstawowy. Problem sie rodzi tutaj, zasilanie jest 6V, a przelaczenie nastepuje przy 4.7V. Myslalem o wykonaniu sterowania na tranzystorach bipolarnych, ale tam wchodzi z kolei spadek napiecia na tranzystorze, ktory jest dosc pokazny (ok 1V) co na wyjsciu daje mi juz 5V. Prady w obowdzie moga siegac 20A. Czy jest jakis sprytny sposob by wyeliminowac diode w mosfecie?


    Dzieki i pozdrawiam max
  • IT SerwisIT Serwis
  • Poziom 21  
    Witam...
    Czym obciazasz owego UPS'a ???
    Bo jezeli jest to obciazenie nie wymagajace ciaglego zasilania (typu oswietlenie awaryjne) to mozesz wrzucic przekaznik...
    Mniejsze straty mocy, brak radiatorow...
    Ewentualnie podepnij akumlatory razem (rownolegle)...


    Pozdrawiam...
  • Poziom 12  
    Wlasnie o to chodzi aby odbylo sie to przelaczenie odpowiednio szybko. Przekaznik, tez myslalem nad tym rozwiazaniem, ale dochodzi jeszcze rozmiar i waga przekaznika, a zalezy mi by to bylo jak najmniejsze i lzejsze.



    Dzieki i pozdrawiam max
  • IT SerwisIT Serwis
  • Poziom 21  
    Rozmiar i waga...
    Tylko niektore tranzystory mocy MOSFET maja rezystancje drena mniejsza niz 0.1 Ω (z reguly od 0.5 do 3) co przy pradzie 20A daje:
    P=U*I
    P=I*R*I
    P=I²*R
    czyli w najlepszym wypadku
    P=20²*0.1=40W

    Wniosek:
    Twoj radiator na tranzystorach bedzie duzo duzo wiekszy niz przekaznik...
    Wymiary przekaznika samochodowego: 28x28x53mm (ze zlaczkami i katownikiem mocujacym)...

    Pozdrawiam...
  • Poziom 12  
    Dzieki za informacje, policzylem sobie moce. Wziales pod uwage rownolegle laczenie mosfetow? Pozatym to sa prady chwilowe, co oznacza ze nie beda dluzej niz 10s. Dalej mnie meczy ten problem ladowania pierwotnego akumulatora. Zasilany bedzie osbiornik radiowy w urzadzeniu gdzie bedzie potrzebna dosc szybka reakcja. naprawde wolalbym unikac tych przekaznikow.

    IRFy maja o wiele mniejsze rezystancje niz to co napisales (0.2R czy nawet 0.1R).


    Pozdrawiam Max
  • Poziom 42  
    Dlaczego nie połączysz po prostu tych akumulatorów równolegle? To jest rozwiązanie korzystniejsze energetycznie od przełączania akumulatorów. Na dokładkę zapewnia ich równomierne zużycie.
  • Poziom 12  
    A co sie dzieje jak dwa akumulatory maja rozna pojemnosc? Kiedy jeden zaczyna padac co z drugim? Potrzeba znowu odseparowac je od siebie, a chodzi mi o moment przelaczenia z podstawowego akumulatora i poinformowanie o tym fakcie operatora. Zapasny akumulator jest o wiele mniejszzy i ma sluzyc w zasadzie jako deska ratunkowa. Nie doprowadza sie do stanu kiedy pierwszy akumulator jest calkowice rozladowany, ale szczerzonego Pan Bog szczerz, i wlasnie dlatego jest backup.


    Pozdrawiam MB
  • Poziom 42  
    Jeśli akumulatory są wykonane w tej samej technologii (np. oba żelowe) i mają takie samo napięcie znamionowe (np. 12V), to można je bez problemu łączyć równolegle. Oczywiście pamiętając o wyrównaniu napięć przed połączeniem.

    Po połączeniu nie ma możliwości, żeby jeden był bardziej czy mniej rozładowany niż drugi - o stopniu naładowania stanowi SEM akumulatora. Oczywiście łączyć należy akumulatory o podobnym stopniu zużycia - nie ma sensu łączenie starego, zasiarczonego akumulatora samochodowego o dużej upływności z nowym, małym akumulatorem żelowym. Ale łączenie równoległe dwóch akumulatorów żelowych nawet o różnej pojemności ma już sens - zarówno energetyczny (mniejsza rezystancja wewnętrzna i większa sprawność) jak i ekonomicznym (równomierne zużycie akumulatorów).

    Co do zabezpieczeń - nic nie stoi na przeszkodzie, żeby użyć bezpieczników osobno dla każdego akumulatora. W takim przypadku zwarcie jednego akumulatora nie zniszczy całego zestawu. W przypadku akumulatorów żelowych zwarcia zdarzają się rzadko i np. APC nie stosuje zabezpieczeń dla akumulatorów łączonych równolegle.
  • Poziom 21  
    Akumlator ktory sie szybiej bedzie rozladowywal bedzie czerpal prad z akumlatora "mocniejszego".
    Najlepiej zrobic cos takiego...
    Zasilanie backup'owe, problem z przelaczeniami akumulatorow.
    Jezeli zamiastkazdej z tych diod polaczysz 5 rownolegle polaczonych 4A diod Shottkiego (spadek napiecia 0.2-0.3 V) bedziesz mial male straty bez zbednej altomatyki...
    Diody te powoduje ze prad bedzie czerpany z akumlatora o wiekszym napieciu...


    Pozdrawiam...
  • Poziom 12  
    Dzieki za informacje na temat akumulatorow. Wiem jak to sie bedzie zachowywac iz powstan prady wyrownawcze i inne. Sprobuje motywu z laczeniem diod rownolegle.

    Juz wiemy jak rozwiazac problem akumulatora, a jeszcze raz wroce do problemu eliminacji diody w mosfecie. Kiedys gdzies widzialem takowy uklad, w ktorym sa dwa tranzystory mosfet w jednej lini, lecz nie jestem wstanie go namierzyc. Czy ktos moze pomoc?


    Pozdrawiam max
  • Poziom 42  
    Nie ma możliwości, żeby którykolwiek akumulator z połączonych równolegle rozładowywał się szybciej czy wolniej. Praw Kirchoffa nikt nie obalił i rozpływ prądów w układzie nadal zależy tylko i wyłącznie od SEM źródeł, ich rezystancji wewnętrznej i rezystancji obciążenia.
    Prądy wyrównawcze występują tylko i wyłącznie w momencie łączenia akumulatorów ze sobą.

    Równoległe łączenie akumulatorów jest powszechną praktyką stosowaną w profesjonalnym sprzęcie zasilania awaryjnego. Szkoda marnować energię na podgrzewanie diod i komplikować układ ładowania (kolejne diody).
  • Poziom 12  
    Zgadzam sie z toba RoMan. Warunkiem jest to ze masz dwa jednakowe akumulatory. Jak poczytasz wyzej to ja mam jeden podstawowy do sterowania oraz mniejszy (inny, mniejsza pojemnosc, inny producent, a zarazem parametry) backup. Polaczenie dwoch akumulatorow nie jest problemem jezeli chodzi o ich prace. Ale jak ciagniesz z dwuch innych akumulatorow polaczonych rownolegle to dostajesz wypadkowa pojemnosc ktora jest suma pojemnosci. W momencie zaczecia czerpania energi z nich, pod warunkiem ze inch parametry sa jednakowe (pojemnosc rozna), oba akumulatory rozladowuja sie jednakowo. Po wyczerpaniu akumulatora o mniejszej pojemnosci, przestaje on pracowac a w zasadzie zaczyna byc doladowywany prze pierwszy (kirhoff z oczka polaczenia akumulatorow).


    Pozdrawiam Max