Witam wszystkich!!
mam duzy problem z trójfazowym silnikiem elektrycznym a mianowicie:
Jest on zamontowany w tokarce TUG 48.
jednak napedza on wrzeciono , ktore "wyciaga" tylko obroty z zakresu 28-710 na min.
Moj silnik ma 4,5 kw i obroty 1440/ min
Jednak do wiekszych prac ślusarskich potrzebuje zakres obrotów od 12 lub mniej do 1200 / minutę.
Szukałem juz silników dwubiegowych na allegro, jednak wymiana nic mi praktycznie nie da gdyz bede mial wtedy zakres obrotów 14-710
Optymalnym silnikiem dwubiegowym bylby silnik o predlosciach obrot. 650 i 2000.
Jednak takiego silnika nie ma.
:(Nie znam sie na silnikach ani na "przerabianiu układów' wiec proszę Was o pomoc!
nie wiem czy mozna zastosowac jakis uklad elektryczny czy trzeba zastosowac specjalny silnik , moze z plynna regulacja obrotów (nie widzialem jednak takiego o takiej mocy w spprzedazy)
Jesli ktos moze mi w jakikolwiek sposób pomoc do bardzo o to proszę!!
pozdrawiam!
mam duzy problem z trójfazowym silnikiem elektrycznym a mianowicie:
Jest on zamontowany w tokarce TUG 48.
jednak napedza on wrzeciono , ktore "wyciaga" tylko obroty z zakresu 28-710 na min.
Moj silnik ma 4,5 kw i obroty 1440/ min
Jednak do wiekszych prac ślusarskich potrzebuje zakres obrotów od 12 lub mniej do 1200 / minutę.
Szukałem juz silników dwubiegowych na allegro, jednak wymiana nic mi praktycznie nie da gdyz bede mial wtedy zakres obrotów 14-710
Optymalnym silnikiem dwubiegowym bylby silnik o predlosciach obrot. 650 i 2000.
Jednak takiego silnika nie ma.
:(Nie znam sie na silnikach ani na "przerabianiu układów' wiec proszę Was o pomoc!
nie wiem czy mozna zastosowac jakis uklad elektryczny czy trzeba zastosowac specjalny silnik , moze z plynna regulacja obrotów (nie widzialem jednak takiego o takiej mocy w spprzedazy)
Jesli ktos moze mi w jakikolwiek sposób pomoc do bardzo o to proszę!!
pozdrawiam!