witam, spotkało mnie ciekawe zaskoczenie, tzn.
padły mi łożyska w moim starym alternatorze i uszkodził się wirnik - rozpadł się na dwie części
no ale wymieniłem stary wirnik alternatora (60A) na wirnik z innego 45A-mperowego alternatora i złożyłem wszystko do kupy tzn. stojan z oryginalnego 60A -mperowego alternatora z wirnikiem 45A, no i teoretycznie zadziałało, ale wszystko sprawdziłem na wolnych obrotach silnika, przy maksymalnym obciążeniu prądowym (wszystkie lampy, nawiewy itp. - załączone) woltomierz pokazywał około 13,5V - wiec ok
ale przejechałem ponad 100km i znowu akumulator rozładowany i doszedłem po czasie, że alternator ładuje poprawnie tylko na wolnych obrotach silnika do 1,5 tyś/min, a powyżej wcale nie ładuje - czy to możliwe??
padły mi łożyska w moim starym alternatorze i uszkodził się wirnik - rozpadł się na dwie części
ale przejechałem ponad 100km i znowu akumulator rozładowany i doszedłem po czasie, że alternator ładuje poprawnie tylko na wolnych obrotach silnika do 1,5 tyś/min, a powyżej wcale nie ładuje - czy to możliwe??