logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ładowarka 1,5V USB jak najprościej ?

puszak 04 Mar 2007 11:45 2386 11
REKLAMA
  • #1 3641625
    puszak
    Poziom 28  
    Witam
    Wpadł mi go głowy taki oto pomysł, żeby wykorzystać port USB do ładowania akumulatorka AAA który to miał by służyć do odtwarzacza Mp3. Jak najprościej będzie można to zrobić tak aby nie było możliwości spalenia portu. Prosiłbym o prostotę, ponieważ nie posiadam elementów typu stabilizatory itp. ale za to oporników diod z odzysku mi nie brakuje.
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 3642101
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Czy tylko 1 akumulatorek? Jaka pojemność?
    A stabilizator, który bym Ci zaproponowal, kosztuje tylko 1,50 zł ...
  • #3 3644427
    puszak
    Poziom 28  
    kosztuje tylko 1,5 ale do tego 8zl przesylka 2,5zl przelew no i wychodzi 12zl
    jednak wolal bym cos innego co do pojemnosci to jest to aku typu AAA 1,2V 300mAh Ni-Cd
    Nrmalladung 30mA/14 Std
    Schnellladung 60mA/7 Std
    czyli wydaje mi sie ze chodzi o czas ladowania
    wolal bym zamiast stabilizatora dac jakies oporniki moze kilka diod prostowniczych w szereg czy takie cos mozna zastosowac w tego typu urzadzeniu?
    ew jak mozna by to bym wolal zeby byla mozliwosc ladowania aku 1 lub 2 na raz ale jezeli port moze tego nie wytrzymac to pozostane przy 1
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 3645430
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Opis od producenta: normalne ładowanie 30mA/14 godzin, szybkie ładowanie 60mA/7 godzin.

    Wystarczy, jeżeli z portu USB weźmiesz napięcie i dołączysz SZEREGOWY opornik 120 ohmów o obciążalności 0,25W - wtedy masz ładowanie "normalne", lub opornik 62 ohmy o obciążalności 0,5W - wtedy masz ładowanie "szybkie".
    Zalecam ładowanie "normalne".
  • REKLAMA
  • #5 3645550
    puszak
    Poziom 28  
    dzieki za odp. o to mi wlasnie chodzilo takie proste rozwiazanie.
    pozdrawiam
  • #6 3647071
    _jta_
    Specjalista elektronik
    A ja doradzałbym jeden z moich schematów, taki który ma opornik i parę diód, albo (lepiej) tranzystor.
    Chodzi o to, żeby ograniczyć maksymalne napięcie, jakie będzie dawać na akumulatorze.Bo jeśli
    kiedyś zapomnisz i zostawisz go na dużej, albo będziesz często ładował trochę za długo, to szybko
    wysiądzie - będzie po trochu tracił pojemność przy każdym nadmiernym ładowaniu.
  • #7 3648119
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Przy ładowaniu prądem C/10 ładowanie nie wymaga dozoru, więc stosujac się do instrukcji, którą kolega puszak zna, bo ją cytuje - nie ma potrzeby rozbudowywać tego układu, zwłaszcza, że podstawowym założeniem był układ NAJPROSTSZY.
    Czy ktoś może podać układ jeszcze prostszy od najprostszego? Hmmmmm ...
  • REKLAMA
  • #9 3649110
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Niestety, nic nie jest wieczne ...
    Mogę również podać (znane) przykłady zniszczenia akumulatorów nie ładowanych żadnym prądem.

    Ryzyko finansowe nie jest duże, akumulatorków o pojemności 300mAh już chyba nikt nie robi, a akumulatorek o pojemności 2x większej kosztuje 2,40 zł, a o pojemności 6x większej kosztuje 3,20 zł.
  • #11 3649364
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Uważasz, że "przepis" podany przez producenta jest błędny? Na obudowie jest napis: ładowanie normalne 30mA /14 godzin, ładowanie szybkie 60mA/7 godzin, za takie ładowanie ponoszą odpowiedzialność.

    Czyżby producent (nie tylko ten jeden) podając takie dane liczył się z tym, że jego akumulatorki szybko "wysiądą", a wtedy klient kupi następne choćby u konkurencji - czy tak? Czyli chodzi o "napędzanie ruchu w branży"?
    Poza tym, jeżeli nawet "takie" ładowanie spowoduje zmniejszenie się żywotności akumulatorka i zamiast 1000 lub więcej cykli - wytrzyma tylko 300, a niech będzie to 1 cykl na tydzień, to jest to 6 lat, zamiast 20!. Czy masz jeszcze jakieś urządzenie, w którym są te same akumulatorki od 20 lat? No, dobra: od 10?

    Gdybym byl przedstawicielem producenta bardziej zaawansownych technicznie (i odpowiednio droższych) ładowarek - też podzielał bym Twój punkt widzenia, ale nie sądzę, żeby nasza dyskusja mogła wpłynąć na instrukcje ładowania podawane przez producentów akumulatorków.
    Bijemy pianę ...
  • #12 3649534
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Przepis "ładuj prądem C/10 przez 14 godzin" jest z grubsza - i tylko z grubsza - poprawny: prawdopodobnie
    ładując według tego przepisu uzyskasz znacznie mniejszą ilość cykli, niż podawana trwałość akumulatorka.


    Znam kilka powodów, dla których stosowanie się do tego przepisu nie jest dobrym pomysłem. Konkretnie:

    - współczynnik 1.4 odnosił się do starszych konstrukcji - a robie się coraz lepsze i wydajniejsze;

    - przepis dotyczy pełnego ładowania - czyli akumulatorka całkowicie rozładowanego - a takie
    rozładowywanie powoduje wielokrotne zmniejszenie trwałości akumulatorka;

    - nadmierne ładowanie powoduje efekt obniżenia napięcia akumulatorka (mylnie uważany za efekt pamięci
    i przypisywany niepełnemu rozładowaniu, które wbrew rozpowszechnionej opinii nie jest szkodliwe);

    - w miarę zużycia pojemność maleje, więc trzeba skracać czas ładowania - jak go wyliczać?

    Dlaczego producenci tak podają, to pewnie ich należałoby o to zapytać. Być może lenistwo - nikomu
    nie chce się ułożyć nowej formułki, choć stara jest do niczego, bo to dodatkowa robota, na to trzeba
    napisać tych kilkadziesiąt, a może kilkaset znaków, sprawdzić, czy nie ma błędów pisowni, potem zrobić
    matrycę do drukowania, i tak drukować na akumulatorkach; do tego może się okazać, że to przyniesie
    straty, bo jak klient zobaczy, że te akumulatorki trzeba inaczej ładować, to kupi u konkurencji...


    Tu jednak chodzi mi głównie o to, że najprostszy sposób ładowania - poprzez opornik - nie zapewni, że to
    będzie ładowanie zgodne z tym przepisem: wystarczy, że się zapomni, że akumulatorek się ładuje, albo
    coś wypadnie... i ładowanie zamiast 14h potrwa dobę, co znacząco zmniejszy trwałość akumulatorka.

    Policz, ile w akumulatorku może być wody, i ile jej traci, gdy ładowanie powoduje jej rozkład na wodór i tlen.
    Z tego można wyliczyć, ile czasu ładowania powyżej potrzebnego może zniszczyć akumulatorek całkowicie.
REKLAMA